Miasto ogłosiło dwa przetargi dotyczące miejskich toalet. Pierwsze dotyczy serwisu technicznego ośmiu obiektów automatycznych, drugie prowadzenia i sprzątania dwóch szaletów publicznych. Na ten cel trzeba będzie wydać ponad 250 tys. zł.

Pierwszy przetarg dotyczy serwisowanie i utrzymanie czystości w ośmiu szaletach automatycznych zlokalizowanych w różnych częściach Bielska-Białej: na Bulwarach Straceńskich, w Lasku Bathelta oraz przy ulicach Kopernika, Krasińskiego, gen. Maczka, Pieczarkowej oraz u zbiegu Piwnej i ks. Kusia. Zamówienie realizowane będzie od końca maja przez okres dwunastu miesięcy. Z wyjątkiem dwóch szaletów na Bulwarach, które od listopada do marca są nieczynne, pozostałe toalety działają przez cały rok.

Wykonawca będzie odpowiedzialny za instalacje elektroniczne, elektryczne, automatyczne oraz wodno-kanalizacyjne oraz wykonywanie napraw do kwoty 3,5 tys. zł, jak również przeglądów technicznych. Do obowiązków firmy należeć będzie m.in. reagowanie na awarie w czasie nie dłuższym niż 2 godziny od zgłoszenia, zakup kart SIM do obsługi urządzeń czy zakup i uzupełnianie środków higienicznych.

W tym przetargu wpłynęła tylko jedna oferta na kwotę 186,7 tys. zł, która mieści się w budżecie 190 tys. zł.

Drugie postępowanie dotyczy prowadzenie toalet przy ul. Olszówka (od 1 maja do 30 września) i Górskiej w Bielsku-Białej (od 1 kwietnia do 30 października. Do obowiązków wyłonionej firmy należy prowadzenia i sprzątania szaletów publicznych wymagających obecności obsługi w wyznaczonych godzinach.

Opiekunowie toalet będą odpowiedzialni za pobieranie opłat przy użyciu kasy fiskalnej, sprzątanie, dezynfekcję i utrzymanie porządku wokół budynków. W postępowaniu wpłynęły trzy oferty na kwoty od 67,9 do 120,5 tys. zł. Usługę w tym roku wykonywać będzie firma z Katowic, która złożyła najtańszą ofertę.

bb