Trzy nominacje dla naszych dziennikarzy! Za nami wielka gala SGL Local Press w Warszawie - foto
Trzy nominacje zdobyli w ogólnopolskim konkursie SGL Local Press 2025 dziennikarze Wydawnictwa Prasa Beskidzka, które wydaje Kronikę Beskidzką, dwa największe portale regionalne - www.bielsko.biala.pl i www.beskidzka24.pl oraz Beskidzką TV. Uroczysta gala odbyła się w środę 11 marca w Muzeum Polin w Warszawie.
SGL Local Press organizowany jest przez Stowarzyszenie Gazet Lokalnych, a adresowany do dziennikarzy mediów lokalnych. Materiały zgłaszane są anonimowo, a oceniane przez jury złożone z uznanych dziennikarzy mediów ogólnopolskich i regionalnych. Oprócz nagród w kategoriach, przyznawany jest tytuł Gazety lub Portalu Lokalnego Roku. Otrzymuje go redakcja, której dziennikarze zdobędą najwięcej nagród.
W tej edycji oceniane były materiały, które zostały opublikowane albo wyemitowane w 2025 roku. Z około 110 redakcji zgłoszono ich 539, a oceniane były w 9 kategoriach, w tym jedna specjalna. W poszczególnych kategoriach było po siedem nominacji (jedynie w kategorii akcja społeczna było ich pięć).
Na początku gali głos zabrał Andrzej Andrysiak, prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych. – Dziś jest nasze święto, dziś pokazujemy, jaką wartość ma dziennikarstwo lokalne, jak bardzo jest potrzebne i jak ważną pełni funkcję w pilnowaniu standardów demokratycznych Polski lokalnej – mówił. – To my znamy Polskę lokalną, to my znamy potrzeby mieszkańców, to my rozumiemy, dlaczego myślą tak a nie inaczej. Bez mediów nie ma demokracji, bez mediów lokalnych nie ma demokracji lokalnej – zakończył.

Przewodnicząca komisji konkursowej Renata Gluza podkreślała, że w tegorocznej edycji mniej było tematów politycznych, a więcej takich, które przynosi życie i mieszkańcy – o rozliczaniu z przeszłością, pojednaniu między pokoleniami, molestowaniu w szpitalu, oszustw czy piramid finansowych.
– Było dużo więcej materiałów dotyczących suszy, braku wody i zmian w klimacie, z którymi borykamy się już na co dzień. Przeczytałam także o problemach z mobbingiem w szkołach. Było o stosunku do migrantów, którzy mieszkają w każdej już chyba gminie i o tym, jaki jest rozdźwięk między tym, jak postrzegają ich ludzie a tym, jak chcą nam ten problem przedstawić politycy – mówiła przewodnicząca. – Nastąpiła nie tyle zmiana w doborze tematów, ile swego rodzaju odświeżenie, a także spojrzenie w przyszłość.

Renata Gluza podkreśliła także wysoki poziom konkursu oraz przyznała, że w niektórych kategoriach niezwykle trudno było wskazać siedem finałowych prac i przyznać punkty od 1 do 7. – Te nagrody są swego rodzaju wypadkową liczb, więc czujcie się wszyscy wielkimi wygranymi – powiedziała.
W kategorii reportaż jedną z nominowanych była Magdalena Nycz z „Kroniki Beskidzkiej” – za tekst „Jestem Sebastian. Z rodziny zastępczej”. – Ta nominacja ogromnie mnie cieszy i motywuje do dalszej pracy oraz poszukiwania inspirujących tematów – mówi autorka. – Serdecznie dziękuję bohaterom mojego reportażu – Sebastianowi Tusznio oraz jego rodzicom – Iwonie Tusznio-Musioł oraz Michałowi Musiołowi – za podzielenie się ich historią. Opowiedzieli oni oczywiście nie tylko o jasnych stronach rodzicielstwa zastępczego, ale także o okresach kryzysowych. Chciałam też, aby artykuł był nie tylko historią rodzinną, lecz także stanowił zachętę dla czytelników do przygarnięcia potrzebującego dziecka pod swój dach. Zawarłam więc w nim również wskazówki, jakie kroki należy podjąć, by stać się dla jakiegoś dziecka rodziną zastępczą.
Magdalena Nycz (trzecia z prawej)
Druga nominacja dla naszej redakcji powędrowała do Doroty Krehut-Raszyk i Bartosza Augustyniaka za materiał wideo Beskidzkiej TV „Siedem dekad, jeden głos. Dokument o 70-letniej historii tygodnika »Głos Ziemi Cieszyńskiej«”. Film ten powstał jesienią ubiegłego roku z okazji jubileuszu tygodnika.
Dorota Krehut-Raszyk, redaktor naczelna „Głosu”, wraz z Moniką Foltyn-Kuberą, zajęły się scenariuszem, a Bartosz Augustyniak reżyserią, zdjęciami i postprodukcją materiału. – To ogromne wyróżnienie i duma, że film o „Głosie” został dostrzeżony w konkursie SGL Local Press 2025 – mówi naczelna.
– Pracę nad nim wspominam z sentymentem. To była prawdziwa przygoda i podróż przez historię, wspomnienia i emocje ludzi związanych z „Głosem”. Przeszukiwaliśmy archiwa, sięgaliśmy do starych zdjęć i dokumentów, ale przede wszystkim rozmawialiśmy z osobami, które tę historię tworzyły. Dlatego chcę bardzo podziękować wszystkim rozmówcom, którzy podzielili się z nami często bardzo osobistymi historiami. Bez ich otwartości i życzliwości ten film nie mógłby powstać. Co warto podkreślić, film pokazuje też drogę, jaką pokonało na przestrzeni lat nasze wydawnictwo – od papieru po nowoczesne studio TV, w którym mogą powstawać dostrzegane w konkursach obrazy. Ostateczny kształt filmu to dzieło Bartosza Augustyniaka, który zajął się m.in. reżyserią, zdjęciami i postprodukcją. Jego wrażliwość, uważność i kreatywność sprawiły, że z materiałów, wspomnień i archiwaliów powstała spójna, poruszająca opowieść.
Dorota Krehut-Raszyk i Bartosz Augustyniak (pierwsi z prawej)
Bartosz Augustyniak podkreśla, że to już czwarta nominacja dla Beskidzkiej TV w ciągu ostatnich czterech odsłon plebiscytu. – Bardzo się cieszymy, że nasze produkcje są regularnie doceniane przez jury – komentuje. – Ten dokument łączy wszystkie mocne cechy naszego Wydawnictwa – wysoki poziom dziennikarski, jakość wizualno-estetyczną oraz, co w tym przypadku najważniejsze, wieloletnią historię i tradycję. Wszystkie wspomnienia, anegdoty, emocje i refleksje, którymi podzielili się z nami rozmówcy, to kawał historii nie tylko „Głosu”, ale całego Śląska Cieszyńskiego. Stworzenie z tej encyklopedii dynamicznej, nieco ponad półgodzinnej pigułki, było sporym wyzwaniem, ale efekt finalny wynagradza cały trud.
Trzecią nominację spośród dziennikarzy Wydawnictwa „Prasa Beskidzka” odebrał Marcin Kałuski, redaktor naczelny portalu beskidzka24.pl i Beskidzkiej TV. Była to nominacja w kategorii specjalnej European Climate Foundation – za tekst „Z notatnika przyrodnika. Superbohater Rotuzu nosi pelerynę, ale przeciwdeszczową”. – Rezerwat Rotuz fascynuje mnie od kilkunastu lat – komentuje Marcin Kałuski.
– To unikatowe miejsce na mapie województwa, które – bez odpowiedniej ochrony – możemy stracić. Tym bardziej na uwagę zasługują działania przyrodnika Mikołaja Siemaszki, który poświęcił mnóstwo prywatnego czasu, by zapobiec jego wysychaniu. W nominowanym artykule można prześledzić cały niełatwy proces walki z melioracją, a także dowiedzieć się, z jakim przyrodniczym fenomenem mamy do czynienia oraz jak wiele rzadkich gatunków roślin i zwierząt tam się znajduje. Cieszę się, że kapituła nagrody doceniła tę historię, bo pokazuje, jak wiele można zdziałać, kierując się pasją i miłością do przyrody – dodaje autor.
bb
Marcin Kałuski (czwarty z prawej)

Oceń artykuł:
12 22Komentarze 1
