Deweloper nie czeka na wyrok i ma nową decyzję. Powraca temat potężnej inwestycji na Sarnim Stoku
Choć poprzednia decyzja środowiskowa z powodu licznych wad została wycofana z obrotu prawnego, deweloper z Krakowa nie zamierza dłużej czekać na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Pod koniec lutego Urząd Miejski w Bielsku-Białej wydał dokument otwierający drogę do zabudowy 17 hektarów terenu w bezpośrednim sąsiedztwie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego Sarni Stok. I tym razem deweloper nie został zobowiązany do sporządzenia raportu środowiskowego, choć wnioskowała o to Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.
Po blisko czterech latach powraca temat budowy 22 budynków mieszkalno-hotelowych przez spółkę Art City Eko-Park z Krakowa, w której udziałowcem jest Sobiesław Zasada, nazywany jednym z najbogatszych Polaków. Ratusz ponownie wydał decyzję środowiskową dla inwestycji deweloperskiej, co otwiera furtkę do uzyskania pozwolenia na budowę i rozpoczęcia inwestycji, którą śmiało można małym osiedlem.
NSA nadal nie wyznaczył terminu
Przypomnijmy, że spór o te tereny to jedna z najdłuższych batalii w Bielsku-Białej. Poprzednia decyzja środowiskowa została zaskarżona przez organizacje ekologiczne. Najpierw na jej wady prawne wskazało Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku-Białej, a końcem 2023 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, że wydano ją z rażącym naruszeniem prawa i wyeliminował z obrotu prawnego.
Inwestor odwołał się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. - Czas oczekiwania na rozpoznanie skargi kasacyjnej przekracza 24 miesiące od daty wpływu - informowało nas dwa lata temu biuro prasowe NSA i choć skargę zarejestrowano na początku 2024 roku, to nadal nie wyznaczono terminu posiedzenia.
Deweloper z Krakowa nie zamierza jednak tracić czasu – zamiast czekać na wyrok, w kwietniu ubiegłego roku złożył nowy wniosek i kilkanaście dni temu ponownie otrzymał „zielone światło” od miejskich urzędników. Z lektury nowej decyzji środowiskowej wynika, że plan spółki deweloperskiej z Krakowa nie uległ zmianom.
Inwestycja realizowana będzie w pobliżu ul. Okrężnej na Satnim Stoku na terenie o powierzchni ponad 17 hektarów, który jest obecnie ogrodzony. Wybudowanych ma zostać m.in. 12 bloków mieszkalnych o ośmiu kondygnacjach naziemnych i jednej garażowej, w których znajdzie się 660 mieszkań oraz kolejnych 10 budynków hotelowych o trzykondygnacyjnych wraz z garażem, w których powstanie 510 lokali.
22 budynki z lokalami i 1900 miejsc parkingowych
Całość uzupełniają dwa jednokondygnacyjne budynki „produkcji nowych technologii”. W dokumentacji pojawia się zapis o montażu endoprotez, ale bez uciążliwej fazy produkcyjnej, z dwukondygnacyjną częścią administracyjną. Powstanie też budynek na sklep oraz dwukondygnacyjny biurowiec, choć pierwotne plany zakładały budowę obiektu szkolno-przedszkolnego, jednak urzędnicy Ratusza uznali, że taka funkcja jest niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i inwestor wprowadził korektę.
W garażach podziemnych i na parkingach naziemnych planowane jest łącznie blisko 1 900 miejsc postojowych. Taka liczba samochodów wygeneruje ogromny ruch w tej części miasta, gdzie realizuje się wiele innych inwestycji deweloperskich, co już teraz budzi obawy o przepustowość lokalnych dróg.
Z uwagi na bezpośrednie sąsiedztwo zespołu przyrodniczo-krajobrazowego „Sarni Stok”, nowa decyzja zawiera pewnego rodzaju obostrzenia i nakazy wobec inwestor. Deweloper musi m.in. zamontować 60 budek dla ptaków i 40 dla nietoperzy, a także wybudować zbiorniki zastępcze dla płazów w pobliżu północnej granicy działki. Wycinka około pół tysiąca drzewa musi być poprzedzona opinią eksperta.
Czy nowa decyzja środowiskowa wystarczy, by deweloper wbił pierwszą łopatę? W środę zaskarżenie decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego zapowiedziała Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot w Bystrej.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]
Oceń artykuł:
58 221
Zastanawiające jest też, dlaczego wydawana jest nowa decyzja, skoro Naczelny Sąd Administracyjny nadal nie wyznaczył terminu rozprawy w tej sprawie. Czy nie powinno się najpierw poczekać na ostateczne rozstrzygnięcie?
Przy inwestycji obejmującej aż 22 budynki mieszkalno-hotelowe mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jaki będzie realny wpływ na ruch drogowy, środowisko oraz jakość życia w tej części miasta. Transparentność i rzetelna informacja są w takich sytuacjach kluczowe.