Blisko pół setki funkcjonariuszy sprawdzało stan trzeźwości osób poruszających się po regionie. Szczególną uwagę mundurowych przykuli miłośnicy jednośladów, którzy najwyraźniej zbyt dosłownie wzięli sobie do serca nadejście cieplejszych dni.

Wśród tysięcy przebadanych osób „niechlubne grono” zasiliło dwóch rowerzystów. Policjanci ironizują, że cykliści najwyraźniej wybudzili się już z zimowego snu, jednak zamiast zadbać o kondycję i bezpieczeństwo, postawili na jazdę na podwójnym gazie. Tego typu zachowanie na drodze jest skrajnie niebezpieczne, zwłaszcza że użytkownicy jednośladów w starciu z samochodem są praktycznie bezbronni.

Policja podkreśla, że nie będzie pobłażliwości dla nikogo, kto stwarza zagrożenie, bez względu na to, czy porusza się nowoczesnym autem, czy rowerem. W szeroko zakrojonej akcji „Trzeźwość” wzięło udział 45 funkcjonariuszy. Mundurowi z drogówki wspierani byli przez kolegów z podmiejskich komisariatów.

W sumie przeprowadzono 2300 badań, które wyeliminowały z ruchu także dwóch kierowców samochodów będących w stanie po użyciu alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali dwa prawa jazdy, przypominając o surowych konsekwencjach prawnych. Osoby ignorujące zakazy sądowe lub decydujące się na jazdę w stanie nietrzeźwości muszą liczyć się z zatrzymaniem i postawieniem przed sądem w trybie przyspieszonym.

Jazda pod wpływem to nie tylko ryzyko kary do trzech lat więzienia czy konfiskaty pojazdu, ale także obciążenie dla portfela w razie zdarzenia drogowego. Policja ostrzega, że w przypadku spowodowania kolizji ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie poszkodowanym, ale wystąpi do sprawcy z regresem. 

bb