Mieszkańcy Bielska-Białej natknęli się na pamiątkę po dawnym systemie, która przez lata pozostawała niezauważona w centrum miasta. Na elewacji jednej z kamienic wciąż widnieje tabliczka z nazwą ulicy gloryfikującą komunistycznego zbrodniarza.

O znalezisku poinformował w mediach społecznościowych poseł Przemysław Drabek z PiS, który zapowiedział już stanowcze kroki w celu usunięcia komunistycznego symbolu. Tabliczka z dawną nazwą ulicy 11 Listopada, która glorydikowała Feliksa Dzierżyńskiego widnieje na kamienicy w pobliżu Krótkiej.

Parlamentarzysta podkreślił, że sygnał o istnieniu tablicy wpłynął bezpośrednio od Bielszczan, którym podziękował za czujność i obywatelską postawę. Poseł nie zamierza poprzestać na nagłośnieniu sprawy w internecie i jeszcze dziś skieruje oficjalną interwencję poselską do prezydenta Jarosława Klimaszewskiego.

W piśmie znajdzie się wniosek o pilny demontaż oznaczenia, które zdaniem posła nie ma prawa znajdować się w polskiej przestrzeni miejskiej. Sprzeczność z procesem dekomunizacji W swojej argumentacji Przemysław Drabek przypomina postać patrona dawnej ulicy, wskazując na Feliksa Dzierżyńskiego jako twórcę sowieckiej policji politycznej i jeden z najmroczniejszych symboli komunistycznego terroru.

Poseł PiS stanowczo zaznacza, że obecność takich pamiątek jest ewidentnie sprzeczna z obowiązującą ustawą o zakazie propagowania komunizmu oraz szeroko pojętym procesem dekomunizacji kraju. 

bb