Nie będzie zamiany działek. Mieszkańcy boją się hałasu i chemikaliów, inwestor mówi o ekologii
W centrum Wapienicy rozpoczęła się budowa myjni samoobsługowej. Przeciwko inwestycji od ponad dwóch lat protestują mieszkańcy okolicy, którzy teraz domagają się natychmiastowego wstrzymania prac. Inwestor z którym rozmawialiśmy zapewnia, że obiekt jest ekologiczny, a szum wody będzie porównywalny z hałasem aut z przebiegającej obok ulicy Cieszyńskiej. Wcześniejsze próby doprowadzenia do wymiany gruntu pomiędzy przedsiębiorcą a gminą zakończyły się fiaskiem.
Sześciostanowiskowa myjnia samoobsługowa powstaje na działce obok Domu Kultury u zbiegu ul. Twórczej i Międzyrzeckiej w Wapienicy. W sąsiedztwie znajduje się jeszcze pasaż handlowy, apteka, a o około 40 metrów oddalony jest najbliższy, budynek wielorodzinny. Mieszkańcy okolicy od ponad dwóch lat protestują przeciwko budowie myjni. Teraz, gdy prace inwestycyjne już się rozpoczęły, żądają ich przerwania.
Budowa legalna i zgodna z planem miejscowym
Końcem lutego problem wybrzmiał w trakcie Rady Osiedla Wapienica na którym pojawili się radni i urzędnicy. Głos zabrało kilku mieszkańców, którzy pytali, jakie działania w sprawie podjęły władze miasta.
Mieszkańcy przekonywali, że prace inwestycyjne ruszyły bez właściwego zabezpieczenia dróg i chodników, ale najbardziej obawiają się pogorszenia komfortu życia – hałasu i chemikaliów, których używa się do mycia aut. Padają argumenty, że w sąsiedztwie działa piekarnia, a myjnia zepsuje estetykę otoczenia.
Mieszkańców od początku wspiera radny Konrad Łoś. Tylko w tym roku złożył w sprawie dwie interpelacje. Stanowisko władz miasta od początku pozostaje niezmienne. Kluczowym argumentem urzędników jest fakt, że plan miejscowy dopuszcza w tym rejonie obiekty o funkcjach usługowych, a myjna wpisuje się w te przepisy. Inwestycja posiada prawomocne pozwolenie na budowę z maja 2023 roku, a przepisy środowiskowe nie zakwalifikowały jej jako przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na otoczenie.
Ratusz jednoznacznie zamknął również temat ewentualnego przejęcia działki przez gminę, co mogłoby zatrzymać inwestycję. Prowadzone rozmowy z właścicielami gruntu zakończyły się fiaskiem, bo zaproponowane nieruchomości zamienne nie zyskały akceptacji drugiej strony, a kwota wykupu zaproponowana przez właścicieli została uznana przez rzeczoznawców za nieuzasadnioną ekonomicznie.
Inwestor zapewnia, że to obiekt ekologiczny
Podobnie sprawę przedstawia inwestor z którym skontaktowaliśmy się w ostatnich dniach. Właściciel gruntu podkreśla, że posiada prawomocne pozwolenie na budowę, a w świetle prawa myjnia nie jest działalnością uciążliwą i nie wymaga decyzji środowiskowej Budowana myjnia to obiekt nowoczesny i spełniający normy ekologiczne. – Z odzyskiem wody, a używane na niej środki czyszczące nie są mogą być i nie są szkodliwe dla człowieka, bo to myjnia samoobsługowa i osoba użytkująca ma przecież z nimi kontakt – mówi.
W zakresie obaw o hałas odpowiada, że myjnia nie przekroczony dopuszczalnych prawem norm. Zwraca też uwagę, że bardzo ruchliwa ulica Cieszyńskiej przebiegające dosłownie kilkadziesiąt metrów obok, generuje większy hałas. Rozumiejąc obawy mieszkańców, myjnia powstanie bliżej budynków usługowych.
Dlaczego nie udało się dojść do porozumienia i wymiany gruntu z gminą? Inwestor nie chce wchodzić w szczegóły. – Byłem gotowy do zamiany. Pojawiło się kilka propozycji, ale z różnych względów nie udało się dojść do porozumienia – deklaruje inwestor. Temat wymiany jest definitiwynie zamknięty.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]
Oceń artykuł:
66 24
Jeśli chodzi o podniesienie limitów prędkości to akurat bardzo dobre rozwiązanie. Przejścia są albo że światłami albo przy samych rondach gdzie kierowcy z automatu zwalniają. Infrastruktura jak najbardziej pozwala na bezpieczną jazdę z taką prędkością. To nie jest wąska osiedlowa droga tylko jedna z głównych tras w Bielsku.
Co do samej myjni to inwestor ma tutaj rację - mierzalne parametry obiektu będą spełniać wszystkie normy. Subiektywna uciążliwość obiektu to już zupełnie inna sprawa a jak wiadomo są osoby, którym wszystko przeszkadza.