Prace przygotowawcze pod budowę wyczekiwanej przez kierowców drogi ekspresowej S52 do Krakowa nabierają tempa. Na pierwszym planowanym odcinku trasy z Hałcnowa do Bulowic wykonano już prawie 75 proc. zaplanowanych wierceń - poinformowała w piątek Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Działania w terenie prowadzone są przez firmę Voessing, która latem ub. roku wygrała postępowanie na zaprojektowanie pierwszego, liczącego ponad 16 km odcinka S52. Pierwsze maszyny pojawiły się na planowanym przebiegu trasy na początku sierpnia, a symboliczny start prac miał miejsce w Lipniku.

Skala prowadzonych badań robi wrażenie. Średnia głębokość, na jaką wgryzają się wiertła w okolicach Bielska-Białej i dalej w stronę Krakowa, wynosi około 11 metrów. Istnieją jednak punkty, gdzie specyfika terenu wymusza znacznie głębszą penetrację podłoża i wtedy urządzenia badawcze schodzą nawet 30 metrów pod powierzchnię gruntu. Kluczowym celem tych działań jest nie tylko poznanie budowy geologicznej terenu, ale przede wszystkim pobranie próbek ziemi i skał z określonych warstw.

Pozwala to na późniejsze, szczegółowe potwierdzenie parametrów nośności terenu w warunkach laboratoryjnych. Równolegle do klasycznych wierceń specjaliści wykorzystują metodę sondowania, która pozwala poczuć strukturę ziemi znajdującej się pod planowaną jezdnią. Sondy wprowadzane są średnio na głębokość 13 metrów, a ich głównym zadaniem jest precyzyjne zmierzenie oporu, jaki stawia grunt.

Informacje te stanowią podstawę projektowania planowanych mostów i estakad, które będą musiały wytrzymać ogromne obciążenia. Dzięki wynikom sondowań inżynierowie będą wiedzieli, jakie technologie stabilizacji okażą się najskuteczniejsze w konkretnych lokalizacjach. Projekty czterech odcinków BDI mają być gotowe w 2027 roku, wtedy inwestor wystąpi o uzyskanie decyzji ZRID. Potem planuje się ogłoszenie przetargów na etap realiacji inwestycji. Łączny koszt budowy BDI szacowany jest na 8 miliardów złotych.

bak