Zamiast „chodzenia po galerii” - własny kąt. Miejsce dla młodzieży w sercu handlowego giganta - foto
Choć symboliczne przecięcie wstęgi odbyło się w czwartek marca, nowa przestrzeń w Galerii Sfera tętni życiem już od dwóch tygodni. Centrum Młodzieżowe MyBB to wspólna inicjatywa samorządu oraz dyrekcji handlowego giganta, która ma być odpowiedzią na realne potrzeby młodych mieszkańców Bielska-Białej.
Miejsce to codziennie odwiedza około 60 osób, co potwierdza, że lokalizacja w popularnym punkcie spotkań była strzałem w dziesiątkę. Ośrodek zlokalizowany na drugim piętrze Galerii II jest dostępny bezpłatnie od poniedziałku do piątku w godzinach od 14.00 do 20.00. Za prowadzenie placówki odpowiada Towarzystwo Przyjaciół Bielska-Białej i Podbeskidzia, które wygrało konkurs na operatora tego miejsca.
Wnętrze zaprojektowano z myślą o swobodzie – są tu wygodne pufy, kanapy, biblioteczka, gry planszowe oraz duży telewizor. Nie brakuje zaplecza socjalnego z ekspresem do kawy, co tworzy domową atmosferę.
Decyzja o otwarciu centrum została poprzedzona badaniami wśród młodych bywalców Galerii Sfera. Wynikało z nich, że niemal co trzeci Bielszczanin w wieku szkolnym bywa w Sferze codziennie, traktując ją jako miejsce integracji i ucieczkę przed nudą. Jednocześnie sygnalizowano brak strefy, w której mogliby odpocząć, naładować telefon czy porozmawiać bez poczucia, że przeszkadzają innym klientom.
– Centra handlowe przyciągają młodzież i nie nam oceniać, czy to dobrze, czy źle; to jest po prostu znak czasów – mówi Jarosław Klimaszewski. – Młodzi szukają tu miejsca na rozmowę, ale wiemy też, że w okolicach Galerii Sfera gromadzą się nie tylko w celach pozytywnych. Miejsce, które dziś otwieramy, jest antidotum na takie sytuacje. Tu splata się wiele rzeczy - dobrostan młodzieży, profilaktyka psychologiczna i udzielanie pomocy tym, którzy są w jakichś kryzysach. Każdy młody człowiek, który przyjdzie do galerii na zakupy albo spotkać się z kimś, może tu wejść, poczuć się swobodnie, bezpiecznie, bez moralizowania i oceniania, a jeżeli przy okazji podzieli się swoim problemem, dostanie wsparcie – dodawał prezydent.
Koordynatorka projektu, Katarzyna Lach, zwraca uwagę na niezwykłą wrażliwość młodego pokolenia, które już zdążyło zadomowić się w nowej przestrzeni. Relacje budowane są tutaj na zasadach wzajemnego zaufania i współodpowiedzialności za wspólne miejsce – jedną z nielicznych twardych zasad jest... konieczność dbania o porządek oraz samodzielne mycie kubków po wypitych napojach.
Centrum powstało w ramach projektu „Razem w Bielsku-Białej”, współfinansowanego z budżetu miasta. Jest to kolejna cegiełka w systemie profilaktyki psychologicznej i społecznej, mająca na celu poprawę dobrostanu najmłodszych mieszkańców w ich naturalnym środowisku spędzania czasu wolnego.
bb
Zdjęcia: Paweł Sowa/Urząd Miejski w Bielsku-Białej
Oceń artykuł:
33 20





