Pogranicznicy z Bielska-Białej zatrzymali siedmiu cudzoziemców pracujących jako kierowcy autobusów miejskich PKM Tychy. Zatrzymani mieli fałszywe prawa jazdy i nie posiadali zezwoleń do pracy. Czynności z nimi prowadzone są w bielskiej placówce.

Mundurowi z bielskiej placówki wzięli pod lupę kierowców obsługujących lokalne linie autobusowe. Wyniki kontroli w Przedsiębiorstwie Komunikacji Miejskiej w Tychach okazały się porażające, a lista przewinień zatrzymanych jest długa – od braku dokumentów, przez pracę „na czarno”, aż po fałszerstwa.

W ręce bielskich pograniczników wpadło łącznie siedmiu mężczyzn – sześciu obywateli Indii oraz jeden obywatel Sri Lanki. Wszyscy oni pełnili odpowiedzialną funkcję kierowców autobusów miejskich, mimo że nie posiadali wymaganych prawem zezwoleń na wykonywanie pracy w Polsce. Szczegółowa weryfikacja dokumentów wykazała, że jeden z Hindusów przebywał na terytorium Polski całkowicie nielegalnie.

W przypadku pozostałych osób stwierdzono, że ich faktyczny cel pobytu w Polsce był zupełnie inny niż ten, który zadeklarowali przy wyrabianiu dokumentów pobytowych. Zamiast realizować wskazane cele, mężczyźni bezprawnie zasiedli za kierownicami pojazdów komunikacji publicznej. Czterech zatrzymanych posługiwało się dokumentami noszącymi wyraźne znamiona fałszerstwa. Funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie siedem podrobionych dokumentów, w tym pięć indyjskich praw jazdy, jedno lankijskie oraz jedno polskie.

Trzech obywateli Indii otrzymało decyzje zobowiązujące ich do powrotu do kraju pochodzenia, co wiąże się również z zakazem ponownego wjazdu na terytorium strefy Schengen na okres od 6 do 9 miesięcy. Wobec pozostałych członków grupy bielscy funkcjonariusze wciąż prowadzą czynności służbowe.

bb