Kierowcy poruszający się zachodnią obwodnicą Bielska-Białej, czyli aleją gen. Andersa, mogli zauważyć, że doszło do zmiany ograniczenia prędkości na jej sporym odcinku. Od dwóch dni pomiędzy ulicą Michałowicza a aleją Armii Krajowej obowiązuje ograniczenie prędkości do 60 km/h. Dotychczas limit był nieznacznie niższy.

O zauważonych zmianach poinformował nas w środę mieszkaniec Bielska-Białej. - Jadąc od Makro w stronę ulicy Francuskiej, obowiązywała „siedemdziesiątka”, która powracała również za przejściem dla pieszych pozbawionym sygnalizacji - opisuje kierowca w wiadomości przesłanej na naszą redakcyjną skrzynkę.

Kolejny etap podróży to wzniesienie w Starym Bielsku, gdzie „obszar zabudowany” wymuszał jazdę z prędkością do 50 km/h, choć już na zjeździe do skrzyżowania z ulicą Sobieskiego limit wynosił 60 km/h. W tunelach obowiązuje ograniczenie do 70 km/h, ale dalej w kierunku osiedla Karpackiego i Szczyrku limit prędkości wynosił 50 km/h. Tymczasem od niedawna jest tam ograniczenie do 60 km/h.

Idąc tropem sygnałów od mieszkańca, zwróciliśmy się z pytaniami do Ratusza, który jako organ zarządzający ruchem w mieście zatwierdza zmiany na drogach. Spostrzegawczość mieszkańca była uzasadniona.

We wtorek faktycznie wprowadzono nową organizację ruchu na odcinku zachodniej obwodnicy Bielska-Białej. - Została wprowadzona nowa organizacja ruchu na odcinku od al. Armii Krajowej do ul. Michałowicza. Celem wprowadzenia nowej organizacji ruchu było ujednolicenie dopuszczalnej prędkości, pozwalającej w obszarze zabudowanym na podniesienie do 60 km/h zgodnie z obowiązującymi przepisami - brzmi informacja przekazana nam z Ratusza. Zmianę pozytywnie opiniował także Miejski Zarząd Dróg.

bak