Kacper Tomasiak po skoku na odległość 94 m wygrał ostatnią sesję treningową przed czwartkowymi mistrzostwami świata juniorów. Był to pierwszy skok Bielszczanina w Lillehammer, który do Norwegii doleciał z opóźnieniem z powodu niedzielnej fety.

Z powodu pogody i opóźnionego konkursu kobiet, w środę rozegrano tylko jedną sesję treningową. Zdecydowanie wygrał ją Kacper Tomasiak, który jako jedyny skakał z ósmej belki startowej, a mimo to poszybował na odległość 94 metrów. Skoczek z Bielska-Białej wyprzedził drugiego Eneja Faletica - 94,5 m, trzeciego Feliksa Trunza - 94 m czy Hektora Kapustika - 95 m, którzy skakali z dziesiątej belki.

Na starcie zabrakło zwycięzcy wtorkowych serii treningowych Stephana Embachera. To pomiędzy Austriakiem a Tomasiakiem najprawdopodobniej rozegra się walka o mistrzostwa świata juniorów w skokach narciarskich.

Konkurs indywidualnyodbędzie się w czwartek o godz. 16.30, transmisja w TVP Sport. Rywalizację drużynową mężczyzn zaplanowano w sobotę, a wieńczące mistrzostwa zawody drużyn mieszanych w niedzielę.

bb