Z przyczyn niezależnych od Banialuki nie doszło do premiery „Zagubionego chłopca”, a spektakl spadł z afiszu także w najbliższych dniach. Nowa sztuka ma zadebiutować na deskach dopiero za dwa tygodnie, a bilety z premiery zachowują ważność.

Z oficjalnych komunikatów płynących z placówki wynika, że powody odwołania pokazu były całkowicie niezależne od zespołu artystycznego. Impresariat sceny podkreślił, że decyzja nie była łatwa, ale priorytetem jest zaprezentowanie sztuki w pełnym składzie osobowym oraz na najwyższym poziomie.

W efekcie nie doszło nie tylko do niedzielnej premiery, ale odwołane zostały także kolejne terminy sztuki, która na deskach Teatru Lalek Banialuka miała pojawić się dwukrotnie w najbliższą środę i czwartek.

Co z biletami? Wszystkie wejściówki na premierę zachowują swoją ważność i będą obowiązywać w nowym terminie, który ustalono na 15 marca. To wtedy publiczność w końcu pozna historię stworzoną przez Artura Pałygę w reżyserii Konrada Dworakowskiego.  Sam spektakl zapowiada się niezwykle intrygująco.

Tytułowy bohater „Zagubionego chłopca” gubi się w świecie gry komputerowej, a na ratunek wyrusza mu brat. Przekroczenie granicy między rzeczywistością a cyfrową symulacją na zawsze odmienia mechanizmy rządzące tym wirtualnym uniwersum. Sztuka traktuje grę jako metaforę radzenia sobie z życiowymi trudnościami i poszukiwania wspólnoty, co czyni ją propozycją zarówno dla młodszych, jak i starszych.

Będzie to czwarta premiera w ostatnim czasie. W sierpniu na placu Chrobrego zadebiutowała sztuka „Sajlen disko”, we wrześniu „Narodziny”, a w listopadzie swoją premierę miała sztuka „Chłopiec i świat”.

bb