Miliardowe długi dobijają szpitale. Rusza protest w Warszawie, do stolicy udał się starosta bielski - foto
Sytuacja w służbie zdrowia osiągnęła punkt krytyczny, co skłoniło samorządowców i dyrektorów szpitali do podjęcia radykalnych kroków. W samo południe pod siedzibą Ministerstwa Zdrowia w Warszawie rozpocznie się wielka manifestacj.
Jak ustalił portal, wśród protestujących w stolicy obecny będzie m.in. starosta bielski Andrzej Płonka, który od lat alarmuje o dramatycznej kondycji finansowej jednostek ochrony zdrowia, w tym Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej, dla którego organem prowadzącym jest właśnie powiat.
Związek Powiatów Polskich, na czele którego stoi starosta Płonka, opatrzył manifestację poruszającym hasłem: „Nie chcemy umierać na kolanach”. Głos samorządowców wspierają dyrektorzy szpitali powiatowych, choć co ciekawe, do protestu nie przyłączyły się środowiska pielęgniarskie.
Skala problemu jest porażająca i dotyczy fundamentów bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków. W całym kraju funkcjonuje ponad 300 szpitali powiatowych na 580 wszystkich placówek tego typu. Dane przedstawione przez Związek Powiatów Polskich na początku roku nie pozostawiają złudzeń – zadłużenie tych jednostek przekroczyło już barierę 20-22 miliardów złotych i wciąż drastycznie rośnie. To właśnie te szpitale są najbliżej mieszkańców i to one najmocniej odczuwają niedoszacowanie procedur medycznych.
Protest w Warszawie ma się zakończyć przekazaniem petycji z konkretnymi postulatami naprawczymi zarówno minister zdrowia Jolancie Sobierajskiej-Grendzie, jak i premierowi Donaldowi Tuskowi.
bak
Oceń artykuł:
27 10Komentarze 9
