Do przetargu na budowę miejskich instalacji fotowoltaicznych stanęły dziesiątki firm, a rozpiętość cenowa ofert jest ogromna. Najniższe propozycje we wszystkich częściach opiewają na łączną kwotę niespełna 4,8 mln zł i są trzykrotnie niższe od założeń urzędników. Obecnie w Ratuszu trwa analiza złożonych ofert.

Pod koniec lutego w Ratuszu doszło do otwarcia ofert w postępowaniu, które podzielono na sześć części. Wiele firm, licząc na większy zakres zleceń, złożyło swoje oferty w kilku częściach. Wykonawcy mogli ubiegać się o realizację całości lub wybranych części, z których każda obejmuje od pięciu do 10 obiektów. Łącznie we wszystkich częściach złożono około 150 ofert, w zależności od części ich liczba waha się od 27 do 33 ofert.

W pierwszej części ceny wahają się od 981 tys. zł do 2,87 mln zł, a budżet ponad 2,9 mln zł, w drugiej oferty wahają się od 483 tys. zł do ponad 1,54 mln zł, przy budżecie ponad 1,51 mln zł, w trzeciej części od 1,06 mln zł do 3,27 mln zł, a budżet zamówienia ponad 3,14 mln zł, w czwartej od 570 tys. zł do 1,92 mln zł przy budżecie ponad 1,83 mln zł, w piątej części oferty wynoszą od 839 tys. zł do ponad 2,75 mln zł, a budżet ponad 2,68 mln zł, w szóstej od ponad 845 tys. zł do ponad 2,52 mln zł przy budżecie ponad 2,53 mln zł.

Inwestycja prowadzona jest w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Nowoczesne moduły fotowoltaiczne zostaną zabezpieczone przed silnym wiatrem i opadami, a zastosowanie systemu MLPE pozwoli na optymalizację uzysków energii elektrycznej. Montaż instalacji fotowoltaicznych ma realnie ograniczyć emisję zanieczyszczeń, zmniejszyć koszty utrzymania budynków i zwiększyć niezależność energetyczną miasta.

Jeszcze w tym roku na terenie Bielska-Białej powstanie łącznie 49 instalacji fotowoltaicznych.  Jedna z konstrukcji stanie na gruncie przy rondzie Hulanka, zasilając oświetlenie tuneli. Pozostałe trafi na dachy miejskich placówek: przedszkoli, szkół oraz obiektów należących do MOPS oraz DPS.

bak