Zimowe szaleństwo dobiega końca, ale młodzi narciarze wracają do swoich domów z bagażem niezapomnianych wspomnień. Za nimi intensywny tydzień w austriackim Grossarl, gdzie pod okiem mistrzyni szkolili formę na alpejskich stokach.

Trudno o lepsze zwieńczenie ferii zimowych niż obóz zorganizowany przez Klub Sportowy AS z Bielska-Białej. Austriackie Alpy kilka dni temu przywitały młodych adeptów narciarstwa doskonałymi warunkami oraz pięknym słońcem, co pozwoliło na realizację ambitnego planu treningowego.

Nad całością czuwała postać nietuzinkowa – Katarzyna Szafrańska, była zawodniczka BBTS Włókniarz, olimpijka z Calgary i wielokrotna mistrzyni Polski w niemal wszystkich konkurencjach alpejskich to marka sama w sobie. Jej doświadczenie przekłada się na sukcesy klubu, który od 1991 roku jest liderem w szkoleniu młodzieży, wychowując zawodników startujących w mistrzostwach Polski, a nawet w Pucharach Świata.

W tegorocznym wyjeździe wzięła udział ponad czterdziestoosobowa grupa wychowanków. Co ciekawe, na stoku ramię w ramię trenowali najmłodsi, zaledwie pięcioletni adepci, oraz ich rodzice. Kulminacyjnym punktem były finałowe zawody, które odbyły się w piątek na zakończenie obozu narciarskiego.

Tego dnia emocje sięgały zenitu, a duma z poczynionych postępów malowała się na twarzach wszystkich uczestników. – Jesteśmy dumni z naszych zawodników – można było usłyszeć od trener Szafrańskiej, która chwaliła zaangażowanie i postępy swoich podopiecznych. Atmosfera na obozie była wyjątkowa – pełna sportowej rywalizacji, ale i wzajemnego wsparcia. Choć od poniedziałku czas wrócić do obowiązków, młodzi narciarze z „AS-a” już planują kolejne starty. W końcu dla nich sezon trwa niemal cały rok!

bb