Podbeskidzie szuka przewoźnika, który zajmie się transportem piłkarzy na mecze wyjazdowe. Klub wymaga od oferentów zapewnienia autokaru i dwóch busów, a rozliczenia będą oparte na ryczałcie i stawce za kilometr. Postępowanie ogłoszono po tym, jak umowa z dotychczasowym wykonawcą została wypowiedziana.

Miejska spółka w ostatnich dniach ogłosiła postępowanie przetargowe. Zamówienie podzielona jest na dwie części, a czas realizowania umówy wynosi około 16 miesięcy, ale nie dłużej niż do połowy 2027 roku.

Część pierwsza dotyczy wynajmu autokaru z min. liczbą 55 miejsc Klub wymaga pojazdów o wysokim standardzie, wyposażonych w klimatyzację, WC, TV oraz pasy bezpieczeństwa i spełniającego normę emisji spalin EURO5. W specyfikacji ujęto zapis, że w przypadku awansu, firma będzie musiała udostępnić autokar jako pojazd dedykowany, który zostanie przyozdobiony specjalną okleiną zawierającą reklamę klubu.

Szacuje się, że autokar przejedzie w trakcie trwania umowy wykona około 26 000 kilometrów. Obejmuje to zarówno regularne, krótsze wyjazdy - średnio dziesięć razy w miesiącu w ramach ryczałtu - jak i dalekie trasy wyjazdowe na mecze ligowe, których liczba oszacowana została na ok. 25 i w tym przypadku płatnośc następuje za przejechane kilometry. Wykonawca musi dysponować także autokarem rezerwowym.

Druga część przetargu skupia się na mniejszych pojazdach – dwóch busach powyżej 23 miejsc. Będą one obsługiwać głównie transport na mecze rozgrywane w ramach Śląskiego Związku Piłki Nożnej, czyli spotkania rezerw i klubowej akademii. W tej części zapotrzebowanie oszacowano na około 15 000 kilometrów. W planach jest średnio sześć krótszych wyjazdów miesięcznie płatnych w ramach ryczałtu oraz blisko 24 dłuższe trasy w trakcie trwania umowy za które klub chce płacić w ramach kilometrówki.

Zainteresowane firmy mają czas do 6 marca, by składać oferty w ogłoszonym postępowaniu.

bak