Wielka awaria oświetlenia. Wiemy, kto uszkodził kabel zasilający, naprawa zajmie trochę czasu
Mieszkańcy kilku ulic na Górnym Przedmieściu minionego wieczora oraz w nocy musieli radzić sobie bez oświetlenia ulicznego. Przyczyną problemów jest uszkodzenie kabla przez firmę realizującą przebudowę ulicy Piastowskiej. Niestety, skala problemu i usunięcie awarii potrwa kilka dni. Obwody kilku latarnii udało się przepiąć.
Na naszą redakcyjną skrzynkę wpłynęło w tej sprawie kilka wiadomości od mieszkańców okolicy, którzy wskazali na bardzo rozległy obszar Bielska-Białej pogrążony w minionej doby w ciemnościach.
Skala problemu wydaje się ogromna, ponieważ bez oświetlenia pozostaje ulica Listopadowa od numeru 65 aż do Grunwaldzkiej, cała ulica Stelmacha oraz cała ulica Chopina. Ciemności spowiły także ulicę Grunwaldzką na odcinku w stronę Słowackiego, fragment ulicy Lubertowicza na tyłach szkoły, a także ulicę Słowackiego w kierunku Asnyka. Co gorsza, całkowicie nieoświetlony jest również Park Słowackiego.
Przejście nawet kilkudziesiątu metrów w tych rejonach przypominał w środę przeprawę przez poligon, bo nocą temperatura spadła poniżej zera, a na chodnikach w wielu miejscach było bardzo ślisko.
W imieniu mieszkańców nasza redakcja skierowała zapytanie do Ratusza o powody braku oświetlenia. Mieszkańcy muszą uzbroić się w cierpliwość, bo usuwanie awarii potrwa do przyszłego tygodnia.
- Awaria zostanie usunięta do 4 marca. Uszkodzony został kabel zasilający, z którego świecą wskazane obwody, doszło do tego w wyniku prac prowadzonych w okolicy skrzyżowania ulicy Piastowskiej i Lubertowicza - to stanowisko przekazane nam przez Ratusz. Nad naprawą pracuje Tauron Dystrybucja, która w miarę możliwości technicznych zapewniła zasilanie rezerwowo na wskazanych ulicach.
bak
Oceń artykuł:
51 25Komentarze 3
