To nie był zwyczajny dyżur na porodówce w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej. Choć narodziny dziecka zawsze są wielkim świętem, poniedziałek przyniósł kumulację radości, która wprawiła w osłupienie nawet doświadczony personel. Dziś na świat przyszła trzecia para bliźniaków w ostatnich dniach - Antoś i Lenka.

Porody mnogie nie są codziennością. Ciąża bliźniacza zdarza się raz na około 80-100 porodów. Jeszcze rzadsza jest sytuacja, w której w jednym szpitalu dwie mamy witają swoje podwójne pociechy tego samego dnia. Taka sytuacja miała miejsce w poniedziałek w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej.

Tego dnia seria radosnych nowin rozpoczęła się jeszcze przed południem. Jako pierwsza na sali operacyjnej pojawiła się pani Agnieszka. Dzięki fachowej pomocy personelu, drogą cięcia cesarskiego, na świat przyszły dwie śliczne dziewczynki – Teresa i Małgosia. Emocje nie zdążyły opaść, gdy w późnych godzinach popołudniowych trakt porodowy obiegła kolejna wiadomość o... „podwójnym” szczęściu. Tym razem pani Magdalena wykazała się ogromną siłą, rodząc siłami natury Helenkę oraz Henryka.

Choć to bliźniaki skradły show, Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej podkreśla, że każda nowa mieszkanka i każdy nowy mieszkaniec miasta i okolicznych miejscowości jest dla nich równie ważny. Tego samego dnia radosne chwile przeżywała także druga pani Agnieszka, która urodziła śliczną dziewczynkę – Julcię. 

Jak poinformowała nas rzecznik prasowa szpitala Anna Szafrańska, dziś rano w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej na świat przyszła trzecia para bliźniąt w tym tygodniu - Antoś oraz Lenka.

bb