Parafia obłożona restrykcjami, musi uciszyć dzwony. Rozgoryczeni parafianie zapowiadają odwołanie
Wieloletnia batalia o hałas dzwonów bazyliki mniejszej w Hałcnowie wkroczyła w nową fazę. Proboszcz, by uniknąć kar finansowych nakazał wyłączenie dwóch z czterech dzwonów, a czas bicia pozostałych zostanie skrócony - przekazała w minioną niedzielę parafia na którą już rok temu decyzję nakazującą obniżenie mocy dzwonów nałożył Ratusz. Mieszkańcy nie kryją rozgoryczenia. – Serce się kraje, w Kozach dzwony biją, aż my słyszymy, a w Hałcnowie nie mogą – piszą parafianie.
Najnowsza decyzja wydana została przez urzędników Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach. Informacja w tej sprawie przekazana została parafianom w niedzielę podczas mszy, o czym informują naszą redakcję mieszkańcy. Zgodnie z decyzją proboszcza, wyłączone zostały dwa z czterech dzwonów, a pozostałe mają bić krócej. Parafia nie chce narażać się na dotkliwe kary finansowe.
Mieszkańcy nie kryją rozgoryczenia i niezrozumienia dla decyzji wydanej przez organ ochrony środowiska. Zapowiadają wniesienie odwołanie od decyzji, którą uważają za krzywdzącą dla wspólnoty parafialnej.
Spór o dzwony trwa od wielu lat
Spór o kościelne dzwony w Hałcnowie nie jest nowy i trwa od lat. Ich hałas przeszkadza mieszkańcom sąsiadującym bezpośrednio z bazyliką mniejszą. Na prośby skarżących się mieszkańców parafia skracała już czas ich bicia, a dodatkowo w trakcie m.in. porannych mszy uruchamiany nie był największy z dzwonów.
To nie pomogło. Na przełomie 2024 i 2025 roku spór o hałas rozstrzygał Urząd Miejski w Bielsku-Białej, który przeprowadził rozprawę administracyjną. Nim wydano decyzję Ratusz zlecił badania hałasu, które wykonane zostały w pobliżu domów oddalonych o zaledwie kilkadziesiąt metrów od bazyliki mniejszej.
Pomiary hałasu miały miejsce w niedzielę w trakcie dnia w dwóch punktach - oba mieszczą się na terenie zabudowanym i - co ważne - chronionym akustycznie. Pierwszy ulokowany został przy ulicy Wyzwolenia, praktycznie po drugiej stronie kościoła. Drugi - patrząc od strony ulicy - zaraz za świątynią, w rejonie skrzyżowani ulicy Serdecznej i Skiby. Oddalony był o zaledwie kilka metrów od płotu bazyliki mniejszej.
Wnioski były jednoznaczne - kościelne dzwony w Hałcnowie emitują dźwięk przekraczający normy. Wynik dla pierwszego punktu to 70,7 dB (norma wynosi 50 dB), a dla drugiego - 74,4 dB (tu norma wynosiła 55 db).
Badania sprzed roku wykazały przekroczenia
Na początku ubiegłego roku Ratusz więc nakazał ograniczenie dźwięku emitowanego przez dzwony. Parafia odwołała się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej, ale ten utrzymał w mocy decyzję urzędników. Dzwony za dnia nie mogły powodać hałasu większego niż 50-55 dB, a nocą do 40-45 dB.
Kościelna dzwonnica w Hałcnowie w obecnej formie funkcjonuje od lat 70. Tworzą ją cztery dzwony z których pierwszy - o imieniu Matki Bolesnej - waży 110 kg i powstał w słynnej odlewni dzwonów Karola Schwabe w Białej Krakowskiej w 1949 roku. Trzy kolejne odlane zostały w 1973 roku w Dąbrowie Górniczej i są to: św. Józef o wadze 280 kg, błogosławiony o. Maksymilian Kolbe o wadze 550 kg i największy dzwon imieniem Chrystusa Króla o wadze tony. Ze względu na różną wagę i średnicę każdy emituje dźwięk o innym tonie.
Kilka lat temu na nieznośne bicie dzwonów w Białej skarżyła się mieszkanka osiedla Śródmiejskiego. Okna jej mieszkania znajdują się na wysokości dzwonnicy, a po interwencji miejskich urzędników proboszcz przesunął trzyminutowe bicie dzwonów z godz. 5.45 na… 6 rano, gdy kończy się cisza nocna.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]
Oceń artykuł:
117 81Komentarze 25
