Koncertowy drift na rondzie Jazzu. 50-letni kierowca Mercedesa stanie przed sądem
Miał być widowiskowy drift pod galerią handlową, a skończyło się na policyjnej interwencji. 50-letni kierowca Mercedesa zlekceważył nowe przepisy uderzające w piratów drogowych. Teraz za odpowie przed wymiarem sprawiedliwości.
Do zdarzenia doszło w zeszłym tygodniu w centrum Bielska-Białej. Kierowca postanowił sprawdzić swoje umiejętnościna rondzie Jazzu, tuż obok galerii handlowej. Mężczyzna celowo wprowadzał auto w poślizg, uprawiając tzw. driftowanie na oczach innych uczestników ruchu. Pech chciał, że świadkami tych popisów byli funkcjonariusze z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Bielsku-Białej.
Mundurowi nie mieli wątpliwości – zachowanie 50-latka nie miało nic wspólnego z bezpieczeństwem i stanowiło zagrożenie dla osób postronnych. Policjanci wykazali się pełną stanowczością, stosując niedawno wprowadzone przepisy. Driftowanie na drodze publicznej zostało zakwalifikowane jako wykroczenie. Przepis ten jednoznacznie uderza w osoby wprowadzające pojazd w niekontrolowany poślizg.
Policjanci postanowili ukarać kierowcę dwoma mandatami - 2500 zł za sam driftowanie na rondzie oraz dodatkową karą w kwocie 1000 zł za brak obowiązkowej gaśnicy plus 12 punktów karnych dopisanych do konta kierowcy. 50-latek odmówił przyjęcia mandatów. W związku z tym sprawa trafi na wokandę.
bb
Oceń artykuł:
82 20
Co do driftu to jego definicja jasno wskazuję, że to celowe wprowadzanie w kontrolowany poślizg. Śmiganie bokiem na rondzie gdzie nie rozwijasz nadmiernej prędkości, mając odpowiednie umiejętności nie powoduje utraty kontroli nad pojazdem. Wbrew pozorom nie jest to specjalnie trudne w sprawnym samochodzie. Wyceniono to sobie w nowym taryfikatorze na 1500-2500 zł.
Jeśli pragniesz merytoryki do tego artykułu:
1. Mandat za brak gaśnicy po zmianach legislacyjnych to nie mniej, niż 1k PLN - dlatego wprowadzasz innych w błąd.
2. Mówimy o drifcie w warunkach ruchu ulicznego, który co do zasady nie może być kontrolowany ze względu na liczne możliwe przeszkody. Drift może (nie musi) być kontrolowany i legalny tylko na torze wyścigowym.
Podsumowując - choć jesteś intelektualną ciamajdą, agresywnie do końca się ze mną wykłócasz (racji nie masz nigdy, tylko swoje ludowe mądrości spod monopolowego).