Radny walczy o dłuższą trasę linii MZK. Miasto każe czekać do zakończeniu remontu Piastowskiej
Mieszkańcy ponownie ubiegają się o korektę trasy linii MZK nr 17. Radny Konrad Łoś skierował do prezydenta interpelację, w której proponuje „kompromisowe i oszczędnościowe” rozwiązanie mające ułatwić dojazd do centrum osiedla. Odpowiedź nie pozostawia złudzeń - w najbliższym czasie nie dojdzie do wydłużenia trasy.
Konrad Łoś, opierając się na postulatach mieszkańców, wnioskuje o wydłużenie trasy z obecnej pętli „Lotnisko” do przystanku „Wapienica Centrum” i zawrócenie na rondzie u zbiegu ulic Cieszyńskiej, Jaworzańskiej, Międzyrzeckiej i Twórczej. Zdaniem radnego PiS pokonanie dodatkowego odcinka o długości niespełna 1 km w obie strony wydłużyłoby kurs o ok. 8–10 minut, co nie wpłynęłoby istotnie na rozkład jazdy ani nie generowało nadmiernych kosztów, a ułatwiłoby pasażerom dotarcie do centrum osiedla.
Sekretarza miasta Michał Kłusak odpiera zarzuty o brak analizy i wylicza, że propozycja radnego Łosia wiązałaby się ze wzrostem kilometrów o ok. 9 tys. w skali roku, co daje koszt ok. 150 tys. zł rocznie oraz koniecznością wydłużenia czasu przejazdu o 8 minut na kursie, czyli o 16 minut w obie strony.
Urzędnicy argumentują, że przy obecnej liczbie kierowców i autobusów skutkowałoby to drastycznym zmniejszeniem częstotliwości kursowania – z taktu 60-minutowego do 80-minutowego. Taka zmiana mogłaby spotkać się z protestami mieszkańców innych części Miasta, w osiedli Polskich Skrzydeł, Wojska Polskiego czy Kopernika, gdzie linia MZK nr 17 jest skorelowana z innymi liniami nr 13, 15, 16, 31 i 56.
Główną barierą dla zmian jest trwająca przebudowa ulicy Piastowskiej, która wymusza na przewoźniku utrzymywanie kosztownych objazdów dla innych linii. Michał Kłusak deklaruje, że rozpatrzenie wydłużenia trasy linii nr 17 będzie możliwe po zakończeniu tej inwestycji i przywróceniu tam ruchu dwukierunkowego. Ratusz sugeruje jednak przetrasowanie linii nr 17 aż do pętli „Wapienica Dzwonkowa”, co zapewni kierowcom niezbędne przerwy, ale wiązałoby się to z jeszcze wyższymi kosztami, sięgającymi 172 tys. zł rocznie.
bak
Oceń artykuł:
32 34