Gaz było czuć od samego rana. Trzy zastępy i pogotowie gazowe poszukiwało źródła wycieku - foto
Wyczuwalny zapach gazu postawił służby na nogi w środowe popołudnie. Trzy zastępy straży pożarnej oraz pogotowie gazowe interweniowały w Straconce, gdzie najpierw poszukiwano źródła nieszczelności, a potem usuwano awarię na sieci gazowej.
Zgłoszenie do służb wpłynęło po godz. 17.20, ale mieszkańcy okolicy od rana wyczuwali charakterystyczną woń gazu w rejonie ulicy Górskiej w Bielsku-Białej. Na miejsce skierowano trzy zastępy straży pożarnej, w tym ciężki samochód gaśniczy oraz wóz ratownictwa technicznego, także oraz ochotników z OSP Straconka.
Po przyjeździe na miejsce strażacy potwierdzili zgłoszenie. Przy użyciu specjalistycznych przyrządów pomiarowych rozpoczęto lokalizację źródła wycieku gazu. Pomiary prowadzono m.in. w rejonie studzienki burzowej, a w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców okolicy, ratownicy sprawdzili również wnętrza pobliskich domów jednorodzinnych. Na szczęście urządzenia nie wykazały obecności gazu wewnątrz budynków, co pozwoliło odstąpić od wyznaczania strefy niebezpiecznej oraz ewakuacji lokatorów.
Dalsze działania przejęło pogotowie gazowe, które przybyło na miejsce. Ustalono, że źródło problemu znajduje się w ciągu drogi, na poboczu drogi. Usunięciem awarii zajęli się pracownicy gazowni.
bb
Zdjęcie: OSP Straconka w Bielsku-Białej
Oceń artykuł:
15 0Komentarze 1
