Strategiczna spółka na sprzedaż. Miasto podało cenę, drugi udziałowiec z prawem wyrównania oferty
Ratusz oficjalnie rozpoczął proces pozbywania się udziałów w Thermie. Cena wywoławcza za cały pakiet blisko 98 proc. miejskich udziałów w spółce to dokładnie 137,8 mln zł. Czas na składanie ofert upływa w połowie czerwca, ale wcześniej zainteresowani muszą wpłacić wadium – milion złotych, by uzyskać dostęp do poufnych danych badania due diligence i kolejne ponad 26 mln zł, by oferta złożona przez nabywcę była wiążąca. Potwierdzają się nieoficjalne ustalenia naszej redakcji, że prawo pierwokupu posiada mniejszościowy udziałowiec spółki Tauron Ciepło.
To nie jest zaskoczenie, a finał wieloletnich przymiarek. Therma to spółka, która od lat budziła emocje – nie tylko ze względu na trwający od lat spór zbiorowy pomiędzy zarządem a związkowcami, ale przede wszystkim przez strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego Bielska-Białej.
Milion i lojalka za wstęp do danych
Teraz decyzją prezydenta Jarosława Klimaszewskiego miejskie udziały w spółce zostały wystawione na sprzedaż. Ogłoszenie o przetargu zostały we wtorek ujawnione w Biuletynie Informacji Publicznej.
Inwestorzy, którzy chcą na poważnie myśleć o przejęciu miejskiej sieci ciepłowniczej, muszą najpierw przelać na konto Ratusza okrągły milion złotych. To pierwsza część wadium, która otwiera drzwi do tzw. due diligence - to proces szczegółowej analizy i wieloaspektowej oceny przedsiębiorstwa najczęściej sporządzany przed sprzedażą przedsiębiorca. Dopiero po tej wpłacie i podpisaniu lojalki, oferenci dostaną dostęp do wirtualnego pokoju danych, gdzie będą mogli prześwietlić każdą rurę i każdą fakturę spółki.
Druga część wadium – ponad 26,5 mln zł – musi wpłynąć przed 12 czerwca. Tego dnia o godzinie 10.00, mija termin składania ofert. Wpłata drugiej części wadium to warunek niezbędny, by oferta była brana pod uwagę. Cena wywoławcza to 137,8 mln zł i jak ustaliliśmy, jest wyższa niż wycena przedsiębiorstwa zlecona pod koniec roku. W memorandum znalazła się informacja, że otwarcie ofert... nie jest jawne.
Tauron ma 45 dni na wyrównanie oferty
Choć w papierach mowa o „publicznym przetargu”, nikt w Bielsku-Białej nie ma wątpliwości, kto jest faworytem. Tauron Ciepło, który już teraz ma w Thermie symboliczne udziały (2,03 proc.), od lat jest wymieniany jako naturalny nabywca. Energetyczny gigant wytwarza ciepło do sieci, a miasto tę sieć posiada – połączenie tych dwóch elementów w jednych rękach to scenariusz, o którym mówi się od lat.
Tauron Ciepło ma zresztą w ręku potężne narzędzie. memorandum informacyjnym pojawiła się informacja o której na łamach portalu pisaliśmy kilkukrotnie. Państwowy gigant energetyczny ma zapewnione prawo pierwokupu Thermy. Jeśli w przetargu pojawi się jakikolwiek inny podmiot i zaproponuje wyższą cenę, spółka z Katowic będzie miała 45 dni, by „wyrównać” ofertę i przejąć udziały na tych samych warunkach.
Sprzedaż Thermy to nie tylko przelew na konto miasta, bo dokumentacja przetargowa przewiduje szereg warunków. Inwestor musi liczyć się z tym, że oferta wiąże go przez 180 dni. Ostateczne słowo należy do Rady Miejskiej w Bielsku-Białej, która musi klepnąć transakcję. Zbycie udziałów na rzecz kogoś spoza obecnych wspólników wymaga zgody zgromadzenia wspólników, czyli władz Bielska-Białej i Tauron Ciepło.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]
Oceń artykuł:
20 67