To koniec pewnej epoki. Ostatni pojazd marki Jelcz odchodzi na zasłużoną emeryturę - foto
Przez blisko dwie dekady wpisały się w krajobraz bielskich ulic, obsługując mniej obciążone linie i dowożąc dzieci do szkół. Miejski Zakład Komunikacji poinformował o wycofaniu z eksploatacji jednego z najstarszych pojazdów we flocie – Jelcza Vero.
To symboliczne zamknięcie rozdziału, bo miejsce wysłużonych autobusów zajmuje już nowoczesna, niskoemisyjna technologia. Choć dziś standardy podróżowania po Bielsku-Białej są znacznie wyższe, w 2007 roku pojawienie się siedmiu Jelczy Vero było dla pasażerów sporym powiewem nowoczesności. Kompaktowe autobusy klasy MINI, mierzące nieco ponad 7,6 metra, oferowały niskie wejście, miejsce dla osób z niepełnosprawnościami oraz odbiegające od dzisiejszych standardów normy emisji spalin EURO 3.
Przez ponad 19 lat nieprzerwanej służby te charakterystyczne pojazdy, mogące pomieścić 37 pasażerów, idealnie sprawdzały się na wąskich osiedlowych uliczkach, gdzie większe jednostki miałyby problem z manewrowaniem. Dziś jednak ich misja dobiega końca. MZK sukcesywnie odmładza tabor, stawiając na komfort i ekologię. Rolę wysłużonych „Vero” przejęły już nowoczesne i bardziej pojemne autobusy ISUZU NovoCiti Life, które znacznie lepiej odpowiadają na współczesne potrzeby Bielszczan.
Wycofanie Jelcza to nie tylko pożegnanie z historią, ale też zapowiedź dużych zmian, jakie czekają pasażerów. Flota bielskiego przewoźnika przygotowuje się na prawdziwy skok technologiczny. Wkrótce flotę wzmocnią elektryczne, zeroemisyjne autobusy. Oznacza to, że pożegnanie z wysokoprężnymi silnikami starszej generacji jest naturalnym krokiem w stronę transportu przyjaznego mieszkańcom i środowisku.
bb
Zdjęcie: Sebastian Kufel
Oceń artykuł:
26 24Komentarze 1
