Bielscy pogranicznicy po raz kolejny udowodnili, że trzymają rękę na pulsie w kwestii legalności zatrudnienia w regionie. Podczas zaplanowanej akcji, funkcjonariusze ujawnili grupę ośmiu obcokrajowców, którzy pracowali bez wymaganych zezwoleń.

Mundurowi ze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej, na co dzień stacjonujący w naszym mieście, prowadzą intensywne działania mające na celu eliminowanie nieprawidłowości na rynku pracy. Tym razem trop doprowadził do jednego z zakładów produkcyjnych, gdzie kontrola wykazała szereg rażących naruszeń.

Dzięki pracy pograniczników z Bielska-Białej, udało się zatrzymać osiem osób wykonujących pracę „na czarno” - pięciu obywateli Indii, oraz po jednym obywatelu Kenii, Zimbabwe i Etiopii. Mechanizm procederu był typowy - obcokrajowcy zostali zwerbowani przez agencję pracy, która następnie skierowała ich do wykonywania obowiązków w jednym z zakładów na terenie sąsiedniego powiatu bieruńsko-lędzińskiego.

Dla zatrzymanych cudzoziemców finał kontroli jest dotkliwy. Wobec wszystkich ośmiu osób wszczęto procedury zmierzające do wydania decyzji zobowiązujących ich do opuszczenia terytorium Polski.

To jednak nie koniec działań, jakie prowadzą bielscy pogranicznicy. Funkcjonariusze rozpoczęli bardzo szczegółowe czynności kontrolne wymierzone bezpośrednio w podmiot zatrudniający, czyli agencję pracy odpowiedzialną za te nieprawidłowości. Sprawa jest rozwojowa, a funkcjonariusze z bielskiej placówki zapowiadają kolejne kontrole, dbając o to, by lokalny rynek pracy funkcjonował zgodnie z literą prawa.

bb