Kilkanaście wykroczeń, mandaty na blisko 6 tysięcy złotych i rekordowa liczba 58 punktów karnych – to bilans 20-letniego kierowcy BMW. Młody mężczyzna, który urządził sobie rajd ulicami Bielska-Białej, został namierzony dzięki nagraniu z sieci.

Do zdarzenia doszło na jednym z kluczowych skrzyżowań w naszym mieście. Choć sytuacja miała miejsce w grudniu ubiegłego roku, finał policyjnych działań nastąpił dopiero teraz. Mundurowi z bielskiej komendy policji zainteresowali się sprawą po tym, jak film z brawurową jazdą trafił do internetu.

Analiza nagrania nie pozostawiła złudzeń. Kierowca BMW wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością, wykonując serię niebezpiecznych manewrów. – Styl jazdy 20-latka wskazywał na całkowity brak wyobraźni oraz lekceważenie zasad bezpieczeństwa. Jego zachowanie mogło doprowadzić do poważnego wypadku z tragicznymi konsekwencjami – mówi kom. Sławomir Kocur, oficer prasowy bielskiej policji.

Policjanci podliczyli wszystkie przewinienia. Efekt? 58 punktów karnych (ponad dwukrotność limitu pozwalającego na zachowanie uprawnień), mandaty karne o łącznej kwocie blisko 6 tys. zł, natychmiastowe zatrzymanie prawa jazdy. To jednak nie koniec kłopotów 20-latka. Za popełnione na drodze wykroczenia i stworzenie realnego zagrożenia, młody kierowca odpowie teraz przed sądem w Bielsku-Białej.

Droga to nie tor wyścigowy. Brawura i chęć popisania się przed innymi mogą zmienić życie wielu osób.

bb