To są igrzyska marzeń dla młodego skoczka z Bielska-Białej. Polski Związek Narciarski oficjalnie potwierdził skład na poniedziałkowy konkurs duetów. Obok pewnego startu Kacpra Tomasiaka stanie Paweł Wąsek. Ich zsumowane wyniki z sobotniego konkursu dałyby im czwarte miejsce ze stratą ledwie dwóch punktów do Norwegów!

Poniedziałkowy wieczór na dużej skoczni w Predazzo zapowiada się pasjonująco. Po sukcesach indywidualnych przyszedł czas na rywalizację zespołową w widowiskowej formule duetów.

Sztab szkoleniowy podjął decyzję, że barw Polski bronić będą obecnie nasi najmocniejsi zawodnicy: Paweł Wąsek oraz rewelacyjny Kacper Tomasiak. W konkursie nie zobaczymy legendarnego Kamila Stocha.

Analizując wyniki sobotniego konkursu indywidualnego, polscy kibice mają powody do optymizmu. Choć w wirtualnej klasyfikacji - sumując noty z soboty - Polska zajęłaby czwarte miejsce, strata do podium jest minimalna. Brązowy medalista Kacper Tomasiak oraz 14. w sobotę Paweł Wąsek uzyskali łącznie 557,1 pkt.

Trzeci w zestawieniu duet norwerskich skoczów Kristoffer Eriksen Sundal i Johann Andre Forfang zgromadzili 559,1 pkt, a Jan Hoerl i Stephan Embacher łącznie 571 pkt. Dwa punkty różnicy do trzecich Norwegów w skokach narciarskich to dystans, który można odrobić jednym lepszym lądowaniem. Zdecydowanymi faworytami do złota pozostają Japończycy w duecie Ren Nikaido i Ryoyu Kobayashi - 579,5 pkt.

Początek olimpijskiej rywalizacji duetów zaplanowano na poniedziałek, 16 lutego, o godzinie 19.00.

bb