Od niedzielnego poranka w centrum Bielska-Białej nie było ogrzewania i ciepłej wody. Awaria dotknęła osiedle Śródmiejskie, gdzie występuje zabudowa wielolokalowa. Jak ustaliła nasza redakcja, przyczyną awarii był brak zasilania w wymiennikowni ciepła, co spowodowane było opadami mokrego śniegu, który zrywał linie energetyczne.

Aktualizacja:
Kwadrans po godzinie 12.00 awaria elektryczna została usunięta. Ciepło znów płynie do mieszkań.

xxx

Sygnały o zimnych kaloryferach w części Bielska-Białej zaczęły napływać do Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej około godziny 9.00. O awarii ciepłowniczej informują także nasi Czytelnicy.

- Na osiedlu nie ma ciepłej wody, a kaloryfery są zupełnie zimne. Dodzwonienie się do Thermy graniczy z cudem, ale w spółdzielni potwierdzili, że to awaria – relacjonuje w wiadomości do redakcji jeden z Czytelników. Z naszych informacji wynika, że awaria dotyczy ulic Karowej, Broniewskiego i Dmowskiego, gdzie znajdują się wieżowce. Można szacować, że bez ogrzewania pozostaje kilka tysięcy odbiorców.

Co jest przyczyną awarii ciepłowniczej? Jak udało nam się ustalić, problem nie leży bezpośrednio w sieci ciepłowniczej, ale w braku zasilania elektrycznego, spowodowanego zrywaniem sieci przez śnieg.

Awarią objęta jest wymiennikownia ciepła zlokalizowana przy ul. Stojałowskiego w Bielsku-Białej, ale po stronie Tauron Dystrybucji. Bez energii elektrycznej urządzenia tłoczące czynnik grzewczy do budynków przestały pracować, co skutkuje natychmiastowym wychłodzeniem instalacji u odbiorców.

Na miejscu pracuje już pogotowie ciepłownicze Thermy. Sytuacja jest jednak skomplikowana – firma nie może samodzielnie przywrócić ciepła, dopóki na miejscu nie pojawią się ekipy techniczne Tauronu. Te zostały powiadomione, ale od rana mają wiele sygnałów o uszkodzeniach sieci i usuwają je na bieżąco.

Co zastanawiające, na stronie spółki Tauron w miejscu, gdzie pojawiają się informacje o przerwach w dostawie prądu, dla obszaru Bielska-Białej i okolicznego powiatu... nie odnotowano żadnych awarii.

bak