Nocne loty i ryk wojskowych maszyn. Specjalsi rozpoczynają manewry w Beskidach - foto
Mieszkańcy Bielska-Białej oraz Beskidów muszą przygotować się na głośne dni i noce. 18. Bielski Batalion Powietrznodesantowy wydał komunikat o planowanych działaniach szkoleniowych wojsk specjalnych z użyciem śmigłowców Black Hawk.
Żołnierze realizują szkolenia dzienno-nocne, w których kluczową rolę odgrywają śmigłowce. Maszyny te, produkowane w zakładach PZL Mielec, na stałe wpisały się w krajobraz ćwiczeń w naszym regionie.
Podobnie jak w ubiegłych latach, czarne śmigłowce wzbudzać będą ogromne zainteresowanie, ale i niemały hałas z uwagi na to, że Black Hawki zapewne startować i lądować będą na terenie jednostki w Leszczynach i latać nad zabudowaniami na stosunkowo niskim pułapie. Wojsko Polskie prosi o wyrozumiałość – operacje w trudnym, górskim terenie Beskidu Śląskiego i Żywieckiego są niezbędne dla podtrzymania gotowości bojowej jednostek specjalnych i powietrznodesantowych. Ćwiczenia potrwają od 16 do 28 lutego.
Choć ryk silników może być uciążliwe, wojsko podkreśla rutynowy charakter działań. Dla wielu to okazja, by z bliska zobaczyć nowoczesny sprzęt Wojska Polskiego, które dysponuje już ośmioma takimi maszynami Wszystkie operacje są kontrolowane i zaplanowane tak, by maksymalnie zminimalizować dyskomfort, mimo że specyfika lotów nocnych w terenie zurbanizowanym zawsze wiąże się z pewnymi niedogodnościami.
bb
Oceń artykuł:
101 28