Intensywne opady śniegu, oblodzone nawierzchnie i zero widoczności – miniona noc była prawdziwym sprawdzianem dla służb ratunkowych w Bielsku-Białej i powiecie. Podczas gdy większość mieszkańców okolicznych miejscowości spała, ratownicy medyczni toczyli nierówną walkę z żywiołem, by dotrzeć do potrzebujących.

Pilne! Duża awaria ciepłownicza w centrum Bielska-Białej. Tysiące mieszkańców bez ogrzewania

Atak zimy sparaliżował drogi w regionie, czyniąc je skrajnie niebezpiecznymi. Z powodu intensywnych opadów śniegu pojazdy ciężarowe zablokowały ruch m.in. na łączniku S1 z Żywca na Cieszyn czy liczne wzniesienia na terenie miasta w ciągu alei gen. Andersa w Starym Bielsku czy na ulicy Michałowicza.

W sobotni wieczór do groźnego zdarzenia doszło na S52 w rejonie Rudawki, gdzie ratownicy medyczni brali udział w obsłudze zdarzenia drogowego i sami stali się ofiarami drogowej aury. W stojący na sygnałach ambulans, który udzieliał pomocy medycznej, uderzył inny pojazd osobowy. Siła uderzenia była na tyle duża, że karetka została wyłączona z dalszej służby i wymagała natychmiastowej wymiany na inny pojazd.

Śnieżyca zmusiła służby do wykorzystania specjalistycznego sprzętu. W jednym z trudno dostępnych rejonów, gdzie karetka nie miała szans podjechać, konieczna była skomplikowana ewakuacja pacjenta. Dzięki wsparciu bielskich strażaków oraz wykorzystaniu quada z napędem gąsienicowym, pacjent został sprawnie i bezpiecznie przetransportowany do ambulansu - relacjonują służby medyczne.

To nie był koniec problemów. Inny zespół utknął w rowie przy ul. Wajdelotu w Komorowicach. Z opresji ratowników wyciągnęli strażacy OSP Komorowice Krakowskie, którzy błyskawicznie wyciągnęli pojazd.

O poranku sytuacja na drogach w Bielsku-Białej i powiecie bielskim nadal jest bardzo ciężka. Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności, zdjęcie nogi z gazu i ułatwianie przejazdu pojazdom uprzywilejowanym. Pamiętajmy, że pod grubą warstwą śniegu często znajduje się lód, a brawura w takich warunkach może skończyć się tragicznie nie tylko dla nas, ale i dla tych, którzy niosą pomoc.

bak

Zdjęcia: OSP Komorowice Krakowskie i Bielskie Pogotowie Ratunkowe