Smutne wieści napłynęły z Beskidzkiego Towarzystwa Fotograficznego. W wieku 76 lat odszedł Kazimierz Gajewski – wybitny artysta i pedagog, który życie zawodowe poświęcił promowaniu naszego regionu i edukacji kolejnych pokoleń fotografów.

– Kolejna smutna wiadomość, odszedł nasz przyjaciel, wieloletni prezes, Kazimierz Gajewski – czytamy w poruszającym komunikacie opublikowanym przez Beskidzkie Towarzystwo Fotograficzne.

Kazimierz Gajewski urodził się w 1950 roku w Stanisławiu Górnym, jednak to z Bielskiem-Białą związał swój los i drogę twórczą. Był postacią instytucjonalną dla lokalnej kultury – współtworzył organizacje fotograficzne i aktywnie animował życie artystyczne regionu. Jako artysta był znany z biegłości w szlachetnych technikach fotograficznych, w tym szczególnie w wymagającej technice gumy.

Jego prace zyskały uznanie nie tylko w Polsce, ale i za granicą, trafiając do zbiorów muzealnych oraz prywatnych kolekcji. Gajewski swoją wiedzą chętnie dzielił się z innymi. Wykładał na Uniwersytecie im. Jana Długosza w Częstochowie oraz w Zespole Szkół Technicznych i Handlowych w Bielsku-Białej. 

Od końca lat 80. był członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików, a od końca lat 70. współzałożycielem i wieloletnim prezesem Beskidzkiego Towarzystwa Fotograficznego. Zmarły to także autor lub współautor albumów promujących Bielsko-Białą, region oraz fotografię tatrzańską. Prowadząc liczne warsztaty oraz kursy popularyzował zarówno klasyczną estetykę, jak i nowoczesną obróbkę cyfrową.

Kazimierz Gajewski regularnie brał udział w wystawach i konkursach, zdobywając liczne laury. Jako kurator dbał o to, by historia regionalnej fotografii nie odeszła w zapomnienie. Dzięki jego pracy Bielszczanie mogą do dziś podziwiać profesjonalnie opracowane archiwalia i współczesne spojrzenie na Beskidy.

bb

Zdjęcie: archiwum Beskidzkiego Towarzystwa Fotograficznego