Koniec z zastawianiem chodników na osiedlu? Parkowali tak „od zawsze”, teraz dostają mandaty
Nagła fala kontroli na uliczkach osiedla Piastowskiego w Bielsku-Białej zaskoczyła i rozzłościła okolicznych mieszkanców. Choć parkowanie na chodniku było tu wieloletnią praktyką, w ostatnich tygodniach kończy się ono blokadą na kole i mandatem. Czy to zmiana przepisów, czy nowa polityka służb nastawiona na dodatkowe źródło zarobku? - pyta mieszkaniec. Sprawdziliśmy u źródła.
Do naszej redakcji wpłynął list od rozżalonego mieszkań osiedla, który opisuje sytuację jak ma miejsce od kilku tygodni. Jak twierdzi mieszkaniec, strażnicy miejscy zaczęli regularnie pojawiać się na osiedlu Piastowskim, karząc kierowców za parkowanie, które do tej pory było tu akceptowane.
Mieszkańcy dzwonią, że zastawiony jest chodnik
- Funkcjonariusze zakładają blokady samochodom zaparkowanym przy osiedlowych drogach stojącymi częściowo na chodniku. Parkowanie w ten sposób było tu właściwie od zawsze i nigdy nikomu to w niczym nie przeszkadzało, bo też jest to jednak osiedle - pisze w liście do redakcji mieszkaniec osiedla Piastowskiego zapewniając przy tym, że przejście chodnikiem utrudnione nigdy z tego powodu nie było.
Kierowcy parkowali pojazdy na chodniku, bo na osiedlu występuje deficyt miejsc postojowych i wieczorami ciężko o zaparkowanie samochodu. - Tym bardziej w ostatnim czasie, gdy trwa remont ulicy Piastowskiej i ten dość duży parking przy ulicy został zlikwidowany, a tam też parkowali mieszkańcy osiedla.
O wyjaśnienie tej sprawy zwróciliśmy się do Straży Miejskiej w Bielsku-Białej. Jak informuje zastępca komendanta Krystian Kowalczyk, aktywność funkcjonariuszy w tym rejonie miasta nie jest wynikiem odgórnej akcji „polowania na mandaty”, lecz reakcją na zgłoszenia samych mieszkańców.
W okresie od początku roku do 5 lutego dyżurni odebrali pięć telefonicznych zgłoszeń dotyczących nieprawidłowego parkowania na osiedlu Piastowskim w Bielsku-Białej. Wszystkie sygnały dotyczyły blokowania przejścia dla pieszych przez samochody stojące na chodnikach. Bilans tych interwencji to ośmiu ustalonych sprawców wykroczeń, pięć nałożonych mandatów karnych oraz trzy pouczenia.
Na osiedlu nie doszło do zmiany organizacji ruchu
Mieszkaniec w liście do redakcji zastanawiał się, czy na osiedlu zmieniły się przepisy, która zakazałaby postoju w miejscach dotychczas dostępnych. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Miejskim Zarządem Dróg. Zastępca dyrektora Marcin Burdziński zapewnił nas, że na osiedlu nie doszło ostatnio do żadnej zmiany organizacji ruchu. Oznacza to, że przepisy, które egzekwują strażnicy, obowiązywały od zawsze.
Zgodnie z prawem o ruchu drogowym, parkowanie na chodniku jest dopuszczalne pod warunkiem pozostawienia co najmniej 1,5 metra szerokości dla pieszych i pod warunkiem, że pojazd nie tamuje ruchu.
Problem jest jednak złożony. Trwający remont ulicy Piastowskiej realnie zmniejszył liczbę dostępnych miejsc postojowych, co zmusza kierowców do szukania alternatyw. Niestety, dla służb porządkowych brak wolnych miejsc nie jest okolicznością łagodzącą w przypadku całkowitego zablokowania chodnika, co – jak wynika ze zgłoszeń – miało miejsce w ostatnich dniach. Końcem roku do podobnych problemów dochodziło w rejonie Starostwa Powiatowego, ale tam ze względu na remont Piastowskiej doszło do zmiany organizacji ruchu.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]
Oceń artykuł:
97 92
żeanga
Może niebarbarzyńską metodą jest przestrzeganie przepisów i parkowanie w miejscach dozwolonych?