Długa kolejka przed bielskim garnizonem. Ochotnicy kuszeni wysokim wynagrodzeniem - foto
W poniedziałek rano przed bramą 18. Bielskiego Batalionu Powietrznodesantowego panował duży ruch. Wszystko za sprawą nowego turnusu Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej. Szkolenie trwa 27 dni, uczestniczy otrzymają 6 tys. zł.
Przed garnizonem ustawili się ochotnicy, gotowi zamienić cywilne ubrania na mundur. Długa kolejka chętnych pokazuje, że służba w elitarnym batalionie w Bielsku-Białej wciąż cieszy się ogromnym prestiżem, a stabilne warunki finansowe przyciągają młodych ludzi szukających nowej drogi zawodowej.
Czym jest Dobrowolna Zasadnicza Służba Wojskowa? DZSW to program skierowany do osób, które nigdy wcześniej nie miały kontaktu z wojskiem, a chcą przejść przeszkolenie i myślą o tym, by w niedalekiej przyszłości zasilić szeregi zawodowych żołnierzy lub Wojsk Obrony Terytorialnej.
Kto może zostać ochotnikiem? Aby przekroczyć próg jednostki, kandydaci muszą spełnić kilka kluczowych warunków. Jednym z nich jest posiadanie obywatelstwa polskiego, ukończenie 18. roku życia oraz nieposzlakowana opinia. Kandydat musi być także sprawny pod względem fizycznym i psychicznym.
Szkolenie trwa 27 dni, a to, co zachęca kandydatów to wynagrodzenie. Każdy uczestnik turnusu otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 6300 zł brutto. W przypadku osób poniżej 26. roku życia, wypłata nie jest pomniejszana o podatek dochodowy. Poza wynagrodzeniem wojsko gwarantuje m.in. bezpłatne wyżywienie i zakwaterowanie, zniżki na przejazdy kolejowe, ubezpieczenie i dostęp do opieki medycznej.
bb
Zdjęcie: 18. Bielski Batalion Powietrznodesantowy
Oceń artykuł:
127 36Komentarze 9
