Kto pokieruje bielską KO? Partia szykuje się do wyborów, faworyt tylko jeden
Jarosław Klimaszewski w Bielsku-Białej, a Piotr Paszek w powiecie bielskim – to faworyci, a być może jedyni kandydaci w wyborach na szefów regionów w Koalicji Obywatelskiej. Wybory zaplanowano 8 marca, podobnie jak wybory szefa partii.
W wyścigu krajowym kandydat jest jeden – premier Donald Tusk, o czym poinformowała Dorota Niedziela, wicemarszałek Sejmu z Kęt i komisarz wyborcza w KO. Nim dojdzie do głosowania, od kilku tygodni w partii odbywały się wybory władz w kołach, czyli na najniższych partyjnych szczeblach. w kołach.
Są one częścią zmian w ugrupowaniu po przekształceniu Platformy w Koalicję Obywatelską i wchłonięciu przez partię Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej. Niespodzianek nie powinno być w regionach.
Najpewniej jedynym kandydatem w wyborach w bielskiej KO będzie Jarosław Klimaszewski, który stoi na czele ugrupowanie w regionie od 2014 roku, gdy przejął schedę po Janie Kaniku. Dwanaście lat temu wystartować przeciwko niemu odważył się były radny Marek Podolski, który potem popadł w niełaskę. W wyborach w 2017 i 2021 roku Klimaszewski nie miał rywala, jest także wiceprzewodniczącym śląskiej KO.
W powiecie bielskim dotychczasową szefową struktur jest Beata Łukowicz, której pozycja znacznie osłabła w minionym roku. Radna powiatowa straciła stanowisko wicestarosty bielskiego, a ponadto została wydalona z klubu. Na pocieszenie otrzymała posadę w zarządzanym przez marszałka Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej, ale najpewniej niebawem straci także stanowisko we władzach partii. Faworytem w wyścigu ma być Piotr Paszek – to radny powiatu bielskiego z okręgu obejmującego gminy Bestwina i Wilamowice.
bak
Oceń artykuł:
15 112
Dlaczego partyjniactwo przeplata się z zadaniami lokalnej władzy? Jako mieszkanka miasta nie chciałabym mieć do czynienia z osobami na odpowiedzialnych stanowiskach, które się tam 'pocieszają' i liżą rany po partyjnych niepowodzeniach.
No to fajna jest tam demokracja...