Przenośny system monitoringu wizyjnego Bielska-Białej zmienia swoją lokalizację. Urządzenie zostanie zainstalowane na terenie osiedla Karpackiego, o co wnioskowali osiedlowi radni. Mobilna kamera posiada niezależny system zasilania.

- Mobilna kamera monitoringu wizyjnego zmienia swoją lokalizację trzy-cztery razy w roku - mówi zastępca komendanta straży miejskiej Krystian Kowalczyk. W ten sposób strażnicy reagują na bieżące potrzeby różnych części miasta. W ostatnim czasie system działał w Wapienicy. Teraz trafi w rejon ul. Bartniczej w Bielsku-Białej, co jest odpowiedzią na postulat zgłoszony przez Radę Osiedla Karpackiego.

Przenośny system monitoringu opiera się na modułowej budowie masztu oraz samonośnej podstawie, co pozwala na łatwy montaż i demontaż bez konieczności uzyskiwania pozwoleń na budowę. Za cały proces logistyczny oraz sprawne przeniesienie rozkładanej konstrukcji odpowiada wyspecjalizowana firma.

Dzięki temu strażnicy mogą prowadzić czasową obserwację wybranych miejsc oraz potwierdzać konieczność zainstalowania monitoringu stacjonarnego, minimalizując przy tym koszty. Urządzenie jest naszpikowane technologią zapewniającą wysoką skuteczność dozoru, w tym kamerami szybkoobrotowymi z zoomem oraz kamerami o polu widzenia 180 stopni, które wspierane są przez zaawansowaną analitykę wideo.

Mobilna kamera jest niemal samowystarczalna pod względem zasilania. Oprócz standardowego przyłącza 230V korzysta z paneli fotowoltaicznych i posiada system podtrzymania bateryjnego pozwalający na około cztery dni pracy. Bezpieczeństwo samej konstrukcji monitorowane jest przez wewnętrzną kamerę oraz czujniki otwarcia, a cały obraz przesyłany jest bezpośrednio do centrum obsługi monitoringu wizyjnego.

bak