Na koniec roku bezrobocie w Bielsku-Białej urosło do 2,4 proc. i jest to najwyższy wynik od czasów pandemii. Liczba nowych ofert pracy jest wciąż na bardzo niskim poziomie, a plan zwolnień grupowych ogłosiła kopalnia Silesia.

Według danych GUS stopa bezrobocia na koniec grudnia 2025 roku - z odniesieniem do listopada - wyniosła - w Polsce 5,7 proc. (wzrost o 0,1 pkt. proc.), w województwie śląskim 4,4 proc. (wzrost o 0,1 p.p.), w powiecie bielskim 3,5 proc (to wzrost o 0,1 p.p., a w Bielsku‑Białej 2,4 proc. (wzrost o 0,1 proc.).

W grudniu do Powiatowego Urzędu Pracy w Bielsku‑Białej zgłoszono zaledwie 83 wolne miejsca pracy - dla porównania w grudniu 2024 roku było ich blisko 400. To kolejny miesiąc z bardzo małą liczbą nowych propozycji prac, od kilku miesięcy jest ich kilkukrotnie mniej niż w analogicznym okresie 2024 roku. 

Końcem roku do PUP w Bielsku-Białej wpłynęła także informacja o planie zwolnień grupowych w jednym zakładzie pracy. Jak dowiedział się portal, informacaję przekazało Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia w Czechowicach-Dziedzicach, które zatrudnia około 750 pracowników. Według informacji przekazanej przez spółkę, w czarnym scenariuszu zwolnienia mogą objąć całą załogą. W firmie trwa pogotowie strajkowe.

bak