Do tragicznych wydarzeń doszło minionej nocy w jednym z budynków wielorodzinnych przy ul. Wyzwolenia w Bielsku-Białej. Podczas awantury domowej od ciosu nożem zginął 31-letni mężczyzna – dowiedział się nasz portal. Policja zatrzymała w tej sprawie trzy osoby, w tym 36-letnią partnerkę ofiary, która jest podejrzewana o zadanie śmiertelnego ciosu oraz dwóch uczestników libacji – to Ukrainka i Polak, którzy mieszkali w tym samym budynku. Na miejscu do wczesnych godzin rannych trwały czynności z udziałem techników kryminalistyki i dyżurnego prokuratora.

Do dramatu doszło w budynku wielorodzinnym. W jednym z mieszkań od godzin popołudniowych miała trwać impreza zakrapiana alkoholem. Spokojny wieczór nagle przerodził się w krwawą awanturę.

Trzy osoby zatrzymane

W poniedziałek przed godziną 22.00 pogotowie ratunkowe otrzymało informację o ciężko rannym mężczyźnie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że między partnerami doszło do ostrej sprzeczki. W pewnym momencie kobieta miała chwycic za nóż kuchenny i zadała swojemu partnerowi śmiertelny cios. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, jednak życia 31-letniego rannego Polaka nie udało się uratować. 

Na miejscu natychmiast zjawiło się także kilka patroli policji. Funkcjonariusze zatrzymali trzy osoby, w tym partnerkę ofiary podejrzaną o zabójstwo. To kobieta narodowości polskiej w wieku 36 lat. Z nieoficjalnych informacji do których dotarliśmy wynika, że podejrzana znajdowała się pod wpływem alkoholu. Z tego względu dokładne okoliczności tragicznego zdarzenia na ten moment trudno jednoznacznie wyjaśnić.

Suto zakrapiana impreza

Świadkami całego zajścia było dwoje znajomych pary, którzy podobnie jak oni mieszkają w tym samym budynku. To kobieta narodowości ukraińskiej, w wieku 38 lat, która nie porozumiewa się w języku polskim oraz mężczyzna - Polak w wieku 34 lat, który był nietrzeźwy. Jak ustaliliśmy, zostali zatrzymani, ale ich przesłuchanie dopiero jest planowane. Oni podobnie jak podejrzana, byli pod wpływem alkoholu.

Czynności policjantów, w tym techników, oraz dyżurnego prokuratura trwały na miejscy kilka godzin i zakończyły się dopiero bardzo wczesnym rankiem. Na miejscu udało się zabezpieczyć narzędzie zbrodni.

Dziś w budynku przy ul. Wyzwolenia w Bielsku-Białej, gdzie doszło do zbrodni, zaplanowano ponowne, szczegółowe oględziny z udziałem prokuratora. Jak udało nam się dowiedzieć, niewykluczone, że na miejsce zostanie doprowadzona również podejrzana o zabójstwo. O tym decydować będzie referent śledztwa z Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Północ, która prowadzić będzie śledztwo w sprawie zabójstwa.

bak