Zakończyła się procedura konkursowa na stanowisko dyrektora DPS dla Osób Starszych w Bielsku-Białej. Po analizie koncepcji i rozmowach kwalifikacyjnych, komisja postawiła na doświadczenie kandydatki spoza naszego miasta.

Konkurs, ogłoszony końcem ubiegłego roku, wzbudził zainteresowanie czterech kandydatów. Jak przekazał naszej redakcji bielski Ratusz, połowa nadesłanych zgłoszeń została odrzucona już na starcie z powodów formalnych. Do finałowego etapu – rozmów merytorycznych – zakwalifikowały się dwie osoby.

Ostatecznie uznanie w oczach komisji zyskała Marzena Kaczor, która dotychczas realizowała swoje zadania zawodowe w ośrodku pomocy społecznej poza stolicą Podbeskidzia. To właśnie ona weźmie na swoje barki zarządzanie placówką przy ul. Żywieckiej w Bielsku-Białej oraz wdrożenie autorskiej wizji jej funkcjonowania.

Przyszły dyrektor musiał nie tylko przygotować pisemną koncepcję działania DPS, ale posiadać wykształcenie wyższe ze specjalizacją z zakresu organizacji pomocy społecznej oraz co najmniej pięcioletnim stażem pracy, w tym minimum trzyletnim w sektorze pomocy społecznej.

Na jakie zarobki może liczyć nowa dyrektor bielskiego DPS-u? Zgodnie z zapisami konkursowymi, wynagrodzenie zasadnicze na stanowisku mieści się w przedziale od 7 500 zł do 8 500 zł. Do tego dochodzą liczne dodatki, które realnie podnoszą miesięczną wypłatę, to dodatek funkcyjny (od 200 zł do 500 zł), premia (do 20 proc. łącznej kwoty pensji zasadniczej i dodatku funkcyjnego), dodatek za wieloletnią pracę.

bak