W centrum stanie nowy pomnik? Będzie to dwumetrowa rzeźba kochanków w uścisku - foto
Jeszcze w tym roku na Placu Ratuszowym stanie pomnik upamiętniający przyznanie Bielsku-Białej tytułu Polskiej Stolicy Kultury. Jak ustaliliśmy, będzie to dwumetrowa rzeźba „Bielsko i Biała”, która przypadła do gustu mieszkańcom, gdy jej miniaturową formę miasto przekazało Wolfsburgowi z okazji 25-lecia współpracy obu miasta.
Uchwała w sprawie wzniesienia pomnika trafiła do bielskich radnych. W jej uzasadnieniu czytamy:
- W związku z tym, że w 2026 roku Bielsko-Biała uzyskało tytuł Polskiej Stolicy Kultury zasadnym jest umieszczenie w przestrzeni miejskiej formy artystycznej upamiętniającej ten fakt. Pomnik jest rzeźbą wykonaną przez lokalnego artystę i nie ma na celu upamiętnienia żadnego wydarzenia ani postaci historycznej, a jedynie symboliczne odzwierciedlenie połączenia miast Bielska i Białej.
Jak ustaliliśmy, nowy pomnik ma stanąć w pobliżu Ratusza w rejonie tzw. krzywego mostka łączącego Bielsko i Białą. Będzie to rzeźba „Bielsko i Biała”, którą wykonała ceniona bielska artystka Lidia Sztwiertnia.
Pomnik przedstawia dwoje obejmujących się kochanków z kwiatami. Trzy lata temu ich miniaturową figurę otrzymał niemiecki Wolfsburg - miasto partnerskie Bielska-Białej. Tak swoją wizję w rozmowie z naszym portalem wyjaśniała artystka. - Doszłam do wniosku, że miasta są sprzęgnięte ze sobą od wieków, jak dwoje kochanków. One się trzymają, patrzą sobie głęboko w oczy i stanowią jedność, całość - mówiła.
W rzeźbie wykorzystane zostały motywy z herbów obu miast - kochankowie trzymają w rękach kwiaty. Mężczyzna - Bielsko, ma w ręce trzy lilie, kobieta - Biała, trzyma w dłoniach dwie róże.
Rzeźba, która stanie obok krzywego mostka będzie miała około dwóch metrów. Wykonana najpewniej zostanie z brązu. Władze miasta chcą, by pomnik został wykonany i odsłonięty jeszcze w tym roku.
bak

Oceń artykuł:
103 222
Szokujący wpis - " domagamy się likwidacji "
Doceniam wyobraźnię twórców, ale może poprzestańmy w Bielsku-Białej na postaciach z bajek, które także są dziełem pani Sztwiertni i rzeczywiście kojarzą się z miastem. Rzeźby są bardzo udane i chętnie oglądane przez dzieci i dorosłych. Natomiast nie róbmy rzeczy pozbawionych sensu. Bardzo proszę, po raz kolejny o zajęcie się raczej ogrodzeniem wzdłuż rzeki, które jest zupełnie zdewastowane, a w niektórych miejscach wręcz nie istnieje. Stawianie rzeźby obok takiego dziadostwa jest kpiną.