Dlaczego zniknęła „zielona strzałka” na ruchliwym skrzyżowaniu? MZD wyjaśnia i zapowiada zmiany
Kierowcy przejeżdżający przez Rondo Solidarności w Bielsku-Białej skarżą się na wprowadzoną jakiś czas temu zmianę organizacji ruchu. Popularna „zielona strzałka” ułatwiająca zjazd od strony centrum miasta w stronę Komorowic zniknęła po otwarciu nowego wiaduktu, co dla wielu oznacza dłuższe oczekiwanie na światłach. Czy to zmiana na stałe? MZD tłumaczy swoją decyzję i daje nadzieję na jej powrót.
Problem zasygnalizował naszej redakcji mieszkaniec, który zwrócił uwagę na narastający problem w rejonie Ronda Solidarności będącego trasą w kierunku Katowic. Kierowca przypomina, że przed budową nowego wiaduktu w ciągu ulicy Kwiatkowskiego, na relacji od strony centrum Bielska-Białej w kierunku Komorowic obowiązywała „zielona strzałka”, która znacznie usprawniała ruch w kierunku Katowic.
Chodzi o bezpieczeństwo rowerzystów
Dlaczego ją zlikwidowano po otwarciu wiaduktu? - W rozmowach i w sieci zauważyłam, że dużo osób ma z tym problem i nie rozumie, czemu zmieniono stare, dobre zasady – pisze mieszkaniec Bielska-Białej.
W tej sprawie zwróciliśmy się do Miejskiego Zarządu Dróg. Zastępca dyrektora Marcin Burdziński, zajmujący się kwestiami organizacji ruchu wyjaśnia, że powód jest prozaiczny, choć dla kierowców uciążliwy.
- Rzeczywiście, strzałki warunkowe funkcjonowały z powodzeniem na każdym pasie do prawoskrętu. Strzałki te, jak podkreśla mieszkaniec, udrażniały ruch na skrzyżowaniu, przyczyniając się do podniesienia sprawności skrzyżowania poprzez zapewnienie odpowiedniej przepustowości przy jednoczesnym zachowaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa - przyznaje w rozmowie dyrektor Burdziński.
Po przebudowie ulicy Kwiatkowskiego wzdłuż drogi pojawiła się nowa infrastruktura rowerowa. To właśnie ona „skasowała” zieloną strzałkę. Miejski Zarząd Dróg w Bielsku-Białej przyznaje, że strzałki warunkowe wcześniej działały tam świetnie i realnie podnosiły przepustowość. Jednak pojawienie się nowej relacji dla rowerzystów zmieniło układ sił. Gdyby strzałka pozostała, dochodziłoby do niebezpiecznych kolizji między autami skręcającymi w prawo a rowerzystami poruszającymi się prosto w stronę Komorowic.
.png)
Kolor pomarańczowy – rowerzysta, który jedzie z ulicy Sarni Stok na Kwiatkowskiego: najpierw w ruchu ogólnym, a następnie wjeżdża na ciąg pieszo-rowerowy, kolor zielony – samochód, który na zielonej strzałce skręca z ulicy Warszawskiej w Kwiatkowskiego, z kolei niebieska strzałka pokazuje punkt kolizyjny (dopuszczony przepisami) pomiędzy rowerzystą a pojazdem. Opracowanie: Miejski Zarząd Dróg
Strzałka może niebawem powrócić
- Mając na uwadze bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu drogowego - rowerzystów - podjęto decyzję, o zmianie organizacji ruchu w zakresie likwidacji strzałki warunkowej - tłumaczy dyrektor. Dla kierowców mamy jednak dobrą wiadomość. Obecna sytuacja to efekt „rozgrzebanych” jeszcze planów dotyczących spójnej sieci tras rowerowych w naszym mieście. Ale jest szansa na powrót strzałki.
- Prowadzone są prace projektowe zmierzające do uciąglenia, poprzez omawiane skrzyżowanie, ruchu rowerowego z ulicy Kwiatkowskiego w kierunku Sarniego Stoku, i odwrotnie, z wykorzystaniem wyznaczonych przejazdów dla rowerów. W konsekwencji ruch rowerowy ze wschodu na zachód będzie prowadzony ciągiem pieszo-rowerowym, a nie jak w chwili obecnej jezdnią, powodując minimalizację punktów kolizyjnych, a tym umożliwiając najprawdopodobniej przywrócenie strzałki warunkowej - dodaje dyrektor MZD.
Dla jadących w stronę Katowic czy skręcając do Komorowic obecne utrudnienia są irytujące, ale argumentacja MZD wydaje się racjonalna. Dopóki rowerzysta na wiadukcie musi dzielić pas z samochodem, strzałka byłaby zaproszeniem do wypadku. Wszystko wskazuje na to, że gdy tylko zakończą się prace projektowe i budowlane nad nowymi ścieżkami, komfort jazdy dla kierowców wróci do normy.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]
Oceń artykuł:
36 67