Gwałtowny skok zatrudnienia imigrantów w regionie. Cudzoziemcy napędzają lokalną gospodarkę
Rynek pracy w Bielsku-Białej i powiecie bielskim staje się coraz bardziej międzynarodowy. Z najnowszych danych ZUS wynika, że w minionym roku liczba zatrudnionych obcokrajowców w regionie wzrosła z 16 tys. do niemal 23 tys. osób.
W skali całego kraju liczba ubezpieczonych cudzoziemców przekroczyła na koniec ubiegłego roku 1,28 mln. Wyraźny trend wzrostowy widać również w województwie śląskim (ponad 126,7 tys. cudzoziemców), gdzie bielski oddział ZUS wyrasta na jeden z kluczowych ośrodków zatrudnienia osób z zagranicy.
Jeszcze na przełomie 2024 i 2025 roku w lokalnych rejestrach ZUS w Bielsku-Białej figurowało niewiele ponad 16 tys. obcokrajowców. W ciągu zaledwie dwunastu miesięcy pracę na Podbeskidziu podjęło kolejnych ponad 6 tys. cudzoziemców, co pozwoliło osiągnąć rekordowy wynik 22 972 ubezpieczonych.
Choć większość przybyszów pochodzi zza naszej wschodniej granicy, statystyki ujawniają obecność osób z niemal każdego zakątka globu. Od lat, niezmiennie dominują Ukraińcy (ponad 16,5 tys.), a zaraz za nimi plasują się Białorusini (1 288), Gruzini (659), Kolumbijczycy (615) oraz Hindusi (244). W rejestrach widnieją też grupy z krajów, które mogą zaskakiwać w kontekście Beskidów. O ile obecność Czechów nikogo nie powinna dziwić, o tyle ciekawostką jest fakt, że w regionie pracuje niemal tyle samo Argentyńczyków.
Na budowach i w zakładach produkcyjnych coraz częściej spotkasz Filipińczyków, Wietnamczyków oraz Nepalczyków – ci ostatni są szczególnie cenieni w lokalnych firmach przetwórczych z powodu swojej sumienności. Rośnie także reprezentacja Afryki; ubezpieczeni w Bielsku-Białej są m.in. obywatele Zambii, Konga, Zimbabwe, Kamerunu, Kenii, Etiopii, Ghany, Nigerii, Senegalu czy Republiki Południowej Afryki.
bak
Oceń artykuł:
69 101Komentarze 13
