W ubiegłą sobotę w parafii na osiedlu Karpackim doszło do spotkania szafarzy nadzwyczajnych, którzy na co dzień łączą życie zawodowe z wyjątkową służbą we wspólnotach parafialnych. W diecezji bielsko-żywieckiej jest ich około 250.

Kim są nadzwyczajni szafarze? Do tej posługi biskupi mogą upoważnić mężczyzn w wieku 25-65 lat, którzy cieszą się nienaganną opinią i są aktywnie zaangażowani w życie swoich parafii. Zanim podejmą się tej funkcji, muszą przejść specjalistyczne studium przygotowawcze, a ich kandydatury wskazuje proboszcz. Choć na co dzień wykonują zwykłe zawody, ich misja wykracza poza standardowe obowiązki wiernych.

Głównym zadaniem szafarzy jest pomoc w rozdawaniu komunii świętej, ale – co szczególnie podkreślano podczas spotkania – ich najważniejsza rola realizuje się w domach chorych, seniorów i osób niepełnosprawnych, którzy nie mogą osobiście dotrzeć do kościoła. W diecezji bielsko-żywieckiej pierwsi szafarze zostali ustanowieni w 1997 roku. Obecnie w parafiach posługuje już około 250 mężczyzn.

To właśnie dla nich zorganizowano noworoczne spotkanie modlitewne, któremu przewodniczył biskup Piotr Greger wraz z diecezjalnym duszpasterzem ks. Piotrem Hoffmannem. Podczas mszy biskup przypomniał, że szafarz to przede wszystkim człowiek niosący miłosierdzie. Podkreślił, że ich obecność jest kluczowa dla tych parafian, o których Kościół nigdy nie może zapomnieć – zwłaszcza tych przykutych do łóżek przez chorobę.

Po części modlitewnej szafarze oraz zaproszeni goście spotkali się w pomieszczeniach probostwa na bielskim osiedlu Karpackim. W świątecznej atmosferze w obecności bp. Gregera podzielili się opłatkiem, podsumowując dotychczasową pracę i planując kolejne działania na rzecz lokalnych społeczności.

bb

Zdjęcie: diecezja bielsko-żywiecka/Marian Szpak