Kolumbijczyk ma kilka dni na wyjazd z miasta. Został zatrzymany w ramach dużej akcji służb - foto
Bielscy pogranicznicy przeprowadzili serię kontroli wymierzonych w nielegalną pracę i pobyt cudzoziemców w regionie. Wśród zatrzymanych osób znalazł się mężczyzna przebywający na terenie Bielska-Białej. Ma dziesięć dni na opuszczenie kraju.
Choć główne działania Straży Granicznej skupiły się w ostatnich dniach na północy województwa, echa tych operacji dotarły bezpośrednio do naszego miasta. Jak przekazał nam por. Szymon Mościcki, jeden z zatrzymanych Kolumbijczyków wpadł w ręce pograniczników właśnie na terenie Bielska-Białej.
Jak informuje rzecznik Śląskiej Straży Granicznej, mężczyzna przebywał w Polsce nielegalnie. Wobec obcokrajowca wyciągnięto już konsekwencje administracyjne - musi opuścić terytorium Polski w ciągu dziesięciu dni. Otrzymał zakaz ponownego wjazdu do strefy Schengen na okres dziewięciu miesięcy.
Bielski przypadek to tylko wierzchołek góry lodowej. Straż Graniczna na terenie całego województwa śląskiego odnotowuje wzmożoną aktywność zwłaszcza w grupach obywateli Indonezji i Kolumbii. W sumie na początku roku w całym województwie zatrzymano aż 14 cudzoziemców naruszających przepisy, to m.in. Gruzini, Mołdawianin oraz obywatel Indii i Bangladeszu, który bez zezwoleń prowadził restaurację.
Większość zatrzymanych otrzymała już decyzje zobowiązujące do powrotu do krajów pochodzenia.
bb
Oceń artykuł:
22 1