Pod koniec 2027 roku podróż pociągiem z Bielska-Białej do Warszawy ma zostać skrócona do ok. 150 minut. Wszystko dzięki wdrożeniu cyfrowej łączności kolejowej w standardzie GSM-R, co sprawi, że pociągi przyspieszą do nawet 250 km/h.

Świetnie wiadomości przekazał naszej redakcji poseł Mirosław Suchoń, stojący na czele sejmowej komisji infrastruktury. Dlaczego pociągi, mimo nowoczesnego taboru, wciąż jadą wolniej niż by mogły? Przeszkodą nie są same tory, które zostały już zmodernizowane do standardu 250 km/h, ale systemy łączności.

Od lat prędkość na Centralnej Magistrali Kolejowej z Grodziska Mazowieckiego do Zawiercia jest ograniczona do 160 km/h. Aby ją podnieść, niezbędne jest wdrożenie cyfrowej łączności kolejowej w standardzie GSM-R i zbudować system bezpieczeństwa ETCS poziomu 2, który pozwala na zbudowanie zaawansowanego mechanizmu bezpieczeństwa. System ten monitoruje parametry jazdy pociągu w czasie rzeczywistym i, w razie konieczności, może automatycznie wyhamować skład, eliminując ryzyko błędu ludzkiego.

Pod koniec roku PKP PLK podpisały ugodę z konsorcjum wykonawców systemu GSM-R, które przystępuje do realizacji inwestycji. Modernizacja systemu łączności prowadzona będzie na ponad 220-kilometrowym odcinku CMK. Przyspieszenie na magistrali to bezpośredni zysk czasowy dla podróżnych.

Co to oznacza dla mieszkańców Bielska-Białej? Dziś pociąg Pendlino ze stolicy Podbeskidzie do Warszawy jedzie około trzy i pół godziny. Po wdrożeniu nowoczesnego systemu łączności w standardzie GSM-R przejazd składu na tej samej trasie skróci się o około godzinę i będzie trwała mniej więcej 150 minut.

Według ostatnich deklaracji ministerstwa infrastruktury, wdrożenie systemu nastąpi z końcem 2027 roku.

bak