To już nie tylko kosmetyka, ale prawdziwa operacja ratunkowa. Fontanna z rzeźbą Neptuna na Rynku przejdzie gruntowny remont. Po latach prowizorycznych napraw, miasto chce przywrócić blask tej dwudziestoletniej wizytówce Bielska-Białej.

Czas i warunki atmosferyczne robią swoje. Kamienne okładziny, które od lat regularnie odpadały od konstrukcji, o czym pisaliśmy chociażby w 2022 roku w artykule TUTAJ, zostaną w końcu solidnie zamocowane. Dotychczasowe, drobne łatanie i przyklejanie cokołu przestało wystarczać.

– Od jej oddania do użytku w 2006 roku wykonywano jedynie drobne bieżące naprawy uszkodzeń kamiennych okładzin i instalacji – wyjaśnią urzędnicy gospodarki miejskiej bielskiego Ratusza.

– Wyłonienie wykonawcy i remont kamiennych okładzin fontanny zaplanowano na pierwszą połowę roku – mówią urzędnicy i zastrzegają, że środki na ten cel będą musieli uchwalić jeszcze radni. Jeśli to się stanie, to prace nie będą się wiązały z istotnymi utrudnieniami dla mieszkańców. Koszt to 550 tys. zł.

Remont to dobry moment, by przypomnieć, że rzymski władca mórz na Rynku przeszedł niejedno. Nie chodzi tylko o ząb czasu, ale i o zwykłą ludzką głupotę. Osiem lat temu posąg padł ofiarą chuliganów, którzy… pozbawili Neptuna jego największego atrybutu. Wandale wyrwali trójząb z cokołu i porzucili go tuż obok. Na szczęście cenny element nie został zniszczony i szybko wrócił na swoje miejsce, ale niesmak pozostał.

Budowa fontanny była przed 20 laty elementem kompleksowej modernizacji Rynku. Koszt budowy fontanny wraz z pracami archeologicznymi, wykopaliskowymi oraz konserwatorskimi wyniósł blisko 2 mln zł.

MIC