Od historycznych obrazów w parafii w Starym Bielsku, przez wiekowe macewy, aż po majestatyczny hełm wieżyczki przy ulicy Sixta – bielskie zabytki przejdą w tym roku wielką odnowę. Konserwator rozdysponował z budżetu Bielska-Białej 3,5 mln zł na prace rewitalizacyjne, które odmienią oblicze aż 15 zabytków. Wśród nich jest  prawdziwa perełka - XIX-wieczna kamienica zamożnego fabrykanta Jakoba Grossa, w której przed laty działał hotel, a nocował marszałek Józef Piłsudski, czy arcyksiąże. Choć w latach 90. przeszła gruntowną metamorfozę, zmieniając się w pasaż handlowy, to dziś jej fasada wymaga prac remontowych, podobnie jak stolarka drzwiowa. 

Wsród zabytków, które otrzymają w tym roku wsparcie z budżetu Bielska-Białej jest m.in. parafia św. Stanisława BM w Starym Bielsku. Kościół otrzyma ponad 195 tys. zł na remont konserwatorski 12 obrazów stacji Drogi Krzyżowej. Na wsparcie w kwocie blisko 190 tys. zł może liczyć również Gmina Wyznaniowa Żydowska w Bielsku-Białej, która naprawi i zabezpieczy 253 nagrobków na cmentarzu żydowskim.

Wielki remont kamienic w pobliżu Rynku

Największa fala renowacji przetoczy się przez ulicę 11 Listopada, która odzyska blask dzięki kilku równoległym inwestycjom. Dalszego etapu remontu doczeka się kamienica pod numerem 36, gdzie w ubiegłym roku wyremontowano dach. Teraz kosztem niemal pół miliona złotych, odtworzona zostanie bogata sztukateria i wymieniona stolarka. Równie istotne prace konserwatorskie obejmą budynki nr 24 w której działa Punkt 11 (remont elewacji od strony ulicy Stojałowskiego) oraz kamienicę pod nr 31.

Metamorfozę przejdą także obiekty w innych kluczowych rejonach Bielska-Białej. Kontynuowane będą prace w ciągu ulicy Osuchowskiego, gdzie zaplanowano prace kamienicy pod nr 4, która otrzyma w kwocie 490 tys. zł. Rewitalizacji doczekają się aż trzy kamienice w pobliżu Rynku - odnowione zostaną fasady zabytkowych kamienic przy ulicy Cieszyńskiej 21 i 25. Prace przejdzie także nieruchomość pod adresem Kopernika 1.

W kamienicy przy ulicy Sixta 13, poza remontem elewacji, wymienione zostanie pokrycie dachu oraz charakterystyczny hełm wieżyczki. Z kolei przy ulicy Pocztowej 14 fundusze pozwolą na odtworzenie historycznych okiennic i ozdobnych opasek okiennych zabytkowej willi będącej prywatną własnością. Listę inwestycji uzupełniają remonty fasad przy ulicy Matejki 4, Cyniarskiej 12 oraz Stojałowskiego 17. 

To tu skupiało się kulturalne życie Białej

Bez wątpienia najważniejszym zabytkiem, który doczeka się remontu jest nieruchomość przy ulicy 11 Listopada 60-62, czyli XIX-wieczna kamienica „Pod Orłem”. Choć dziś kojarzymy ją głównie z pasażem, przez ponad wiek stanowiła serce towarzyskiego, kulturalnego, a nawet sportowego życia miasta.

Już pod koniec XVIII wieku, kiedy wytyczano trakt cesarski, w tym samym punkcie znajdował się tu dawny zajazd. Przez dziesięciolecia służył podróżnym, będąc ważnym przystankiem na szlaku. Prawdziwy przełom nastąpił jednak w 1905 roku. To wtedy, z funduszy Jakoba Grossa – zamożnego właściciela fabryki wódek i likierów w Białej – wzniesiono okazały budynek, który dziś jest jednym z ważniejszych zabytków miasta.

Wiele osób zastanawia się nad genezą nazwy. Skąd ten orzeł? Pierwotnie był to hotel „Pod Czarnym Orłem” i ukłon w stronę panującej wówczas dynastii Habsburgów, której symbolem był właśnie czarny orzeł. Ten majestatyczny detal do dziś wieńczy szczyt kamienicy, stanowiąc jej najbardziej rozpoznawalny element.

Marszałek, arcyksiąże i najsłynniejszy zabójca

Hotel cieszył się znacznym powodzeniem elit odwiedzających Bielsko i Białą. Znajdowało się w nim 50 pokoi, telefon międzymiastowy, pokój bilardowy czy winda na każdym piętrze. Obiekt nazywany był Bristolem Północy. Gościł wiele ważnych osobistości. Dwa lata przed wybuchem I wojny światowej przebywał w nim arcyksiąże Karol Franciszek Józef przy okazji wizyty w Białej. Nocował w nim marszałek Józef Piłsudski.

W hotelu działała też loża masońska, a w 1938 roku zjawił się w nim największy zabójca II Rzeczypospolitej -Nikifor Florian Maruszeczko. Dziesiątki lat temu okazały gmach był jednak czymś znacznie więcej niż tylko miejscem noclegowym dla osobistości. Śmiało można stwierdzić, że tętniło w nim życie kulturalne Białej. Organizowano w nim spektakle, liczne polskie imprezy narodowe czy wielkie bale. W budynku odbywały się pokazy walk zapaśniczych oraz spotkania bialskiego klubu piłkarskiego „Sokół”.

W latach 90. hotel co prawda przestał przyjmować gości, ale zabytkowa kamienica nie straciła na znaczeniu. Przeszła gruntowną metamorfozę, zmieniając się w pasaż handlowy. Dziś jej fasada wymaga remontu. Dotacja w kwocie ponad 496 tys. zł. posłuży do remontu konserwatorskiego elewacji frontowej, ściany szczytowej zachodniej oraz wymiany drzwi wejściowych do budynku i pasażu handlowego.

Bartłomiej Kawalec
[email protected]