Niskie bezrobocie to fasada? Dramatycznie mało ofert pracy, koniec produkcji w kolejnej fabryce
Choć wskaźniki bezrobocia w Bielsku-Białej wciąż są na niskim poziomie, to głębsza analiza danych z rynku pracy budzi poważne obawy. Nowych ofert pracy jest sześciokrotnie mniej niż rok temu, a kolejna bielska fabryka wygasiła produkcję.
Od kilku miesięcy stopa bezrobocia w Bielsku-Białej utrzymuje się na stałym, bardzo niskim poziomie 2,3 proc. Statystycznie sytuacja jest stabilna – nie ma gwałtownych skoków liczby osób zarejestrowanych jako bezrobotne. Jednak to tylko jedna strona medalu. Druga, znacznie bardziej niepokojąca, kryje się w statystykach dotyczących nowych ofert zatrudnienia. Tych od miesięcy jest coraz mniej.
Obecnie liczba nowych ofert pracy pojawiających się w regionie jest sześciokrotnie mniejsza niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Jak wynika z danych Powiatowego Urzędu Pracy w Bielsku-Białej, w listopadzie ub. roku pracodawcy zgłosili zaledwie 91 nowych ofert pracy. Dla porównania w analogicznym miesiącu 2024 roku nowych ofert pracy było ponad 600. Kolejne liczby? W całym 2024 roku bielski „pośredniak” otrzymał ponad 6 400 ofert pracy. W ubiegłym roku było ich tylko 3 400 (dane bez grudnia).
Choć grupowe zwolnienia wyhamowały, rynek pracy w regionie „zastygł”. Dla osób planujących zmianę pracy lub młodych mieszkańców wchodzących na rynek, pole manewru drastycznie się skurczyło.
Kompletna stagnacja na rynku pracy nabiera innego kontekstu, gdy spojrzymy na historię zakładu Shiloh przy ul. Wyzwolenia w Bielsku-Białej. Fabryka, która w czasach świetności zatrudniała ponad pół tysiąca osób, ostatecznie zniknęła z mapy przemysłowej miasta. Ostatnia fala zwolnień miała miejsce w grudniu, z końcem roku fabryka dostarczające części motoryzacyjne miała całkowice wygasić produkcję.
Niepokój budzi plan zwolnień grupowych w dawnych zakładach Fiata w Tychach. Jeszcze trzy lata temu, gdy wygaszano bielski zakład produkujący silniki, odchodzącym pracownikom proponowano przeniesienie do tyskiej fabryki. Teraz zakład motoryzacyjnego koncernu planuje likwidację trzeciej zmiany i redukcję załogi o około 700 osób. Ta sytuacja z pewnością będzie miała wpływ także na bielski rynek pracy.
bak
Oceń artykuł:
27 190
czego się spodziewać bo starym przegrywie. Własnego życia nie ma to tworzy historie na temat innych....
ledwo wstanie o 5:20 i już sprawdza co by tu napisać.
Nie oczekuj, że można z nim merytorycznie pogadać.