Tylko jednego dnia policjanci z Bielska-Białej zatrzymali do kontroli trzech kierowców, którzy mimo obowiązującego zakazu zdecydowali się wsiąść za kierownicę. Dwóch z nich dodatkowo znajdowało się pod wpływem alkoholu lub narkotyków.

Do pierwszego zatrzymania doszło na ul. Konopnickiej w Bielsku-Białej. Policjanci skontrolowali tam 47-latka, który posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. To jednak nie wszystko. Badanie alkomatem wykazało u niego blisko promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna odpowie nie tylko za złamanie zakazu sądowego, ale również za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Kolejny z kierujących został niedaleko dalej na ul. ks. Piotra Skargi w Bielsku-Białej. 29-latek, kierujący Peugeotem, posiadał bezterminowy, a więc dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Pomimo tego zdecydował się na jazdę samochodem. W jego przypadku lista zarzutów również będzie długa - mężczyzna znajdował się pod wpływem środków psychotropowych, najprawdopodobniej amfetaminy. 

Trzeci z zatrzymanych kierowców, 58-letni mężczyzna, wpadł w ręce policjantów na ul. Podhalańskiej w Bielsku-Białej. Kierował samochodem marki BMW. Choć był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem narkotyków, również złamał obowiązujący go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

- Te trzy przypadki pokazują, jak poważnym problemem jest lekceważenie decyzji sądu i przepisów prawa przez nieodpowiedzialnych kierowców. Zakazy prowadzenia pojazdów nie są orzekane bez powodu, dotyczą osób, które wcześniej dopuściły się poważnych przestępstw drogowych i stwarzały realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu - mówi kom. Sławomir Kocur, oficer prasowy bielskiej policji.

bb