Choć zorza polarna kojarzy się głównie z Arktyką, tym razem różowo-zielone i purpurowe wstęgi zdominowały niebo nad całym krajem – od północnych rejonów aż po Beskidy. W nocy była świetnie widoczna także w Bielsku-Białej i regionie.

Efektowna zorza ukazała się wyraźnie na północnym niebie około północy. Była widoczna gołym okiem. Pozostawiła po sobie duże wrażenie utrwalone na licznych zdjęciach, którymi mieszkańcy Bielska-Białej chętnie dzielą w swoich mediach społecznościowych.Różowo-zielone pasma migoczące na ciemnym nieboskłonie najlepiej widoczne były dla obserwatorów znajdujących się z dala od centrum i świateł miasta.

Zorza polarna była w nocy z poniedziałku na wtorek widoczna nie tylko w Beskidach, ale w wielu innych rejonach Polski. Wywołał ją słoneczny rozbłysk skutkujący koronalnym wyrzutem gwiezdnej masy. Jej cząstki dotarły do atmosfery wieczorem wywołując potężną burzę magnetyczną z towarzyszącym jej zjawiskiem.

Do powstania zorzy polarnej dochodzi, kiedy naenergetyzowane cząstki emitowane przez Słońce uderzają w górne warstwy atmosfery Ziemi z bardzo dużą prędkością. Planeta jest chroniona przed ich bezpośrednim uderzeniem dzięki polu magnetycznemu. Przekierowuje ono te cząstki wzdłuż linii pola w kierunku bieguna północnego i południowego, gdzie wchodzą one w interakcję z gazami w atmosferze, powodując ich świecenie. W ten sposób możeby obserwać na niebie prawdziwy spektakl kolorów.

MIC

Zdjęcie: Seweryn Górny