Cztery nowe pojazdy są już w zajezdni. To tradycyjne jednostki napędzane silnikiem diesla - foto
Pasażerowie podróżujący po regionie mogą liczyć na wyższy komfort. Do bazy Komunikacji Beskidzkiej dotarły właśnie pierwsze cztery z sześciu zamówionych autobusów marki Solaris. Nowoczesne pojazdy wyjadą na trasy już niebawem.
Komunikacja Beskidzka pochwaliła się nowym nabytkiem w mediach społecznościowych. To efekt realizacji projektu „Zakup 6 niskoemisyjnych autobusów o napędzie konwencjonalnym diesel”, który uzyskał znaczące wsparcie finansowe z funduszy zewnętrznych. Całkowity koszt zakupu nowych maszyn to 11,3 mln zl. Realizacja tak dużego zamówienia nie byłaby możliwa bez wsparcia z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększenia Odporności. Unia Europejska dofinansowała zakup kwotą aż 7,82 mln.
Dostarczone cztery pojazdy to Solarisy o długości 10,5 metra wyposażone w silniki diesla spełniające najwyższe normy emisji spalin. Pojazdy wyposażone są m.in. w klimatyzację i gniazdka USB do ładowania.
Kiedy pierwsi pasażerowie wsiądą na pokład? Choć autobusy są już fizycznie w zajezdni, muszą przejść standardową procedurę przygotowawczą. Trwają niezbędne formalności, odbiory techniczne oraz doposażanie wnętrz w systemy biletowe i informacyjne. Autobusy na drogach pojawią się w lutym.
Oprócz pojazdu 10,5-metrowych, podmiejski przewoźnik oczekuje na dostawę dwóch przegubowych Solarisów napędzanych silnikiem diesla. W ubiegłym roku Komunikacja Beskidzka rozstrzygnęła także przetarg na dostawę 15 autobusów zasilanych gazem CNG. Dostarczy je spółka MAN Truck i Bus.
bak
Oceń artykuł:
40 7